Puchar Świata | 2011-12-03 19:00:47 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna/ pzps.pl
Reprezentacja Polski ma już zapewniony bilet do Londynu. Przed zawodnikami Andrei Anastasiego stoi możliwość wygrania całego turnieju. Jednym z warunków, jakie muszą spełnić zawodnicy bialo – czerwonych jest wygrana nad zespołem Sbornej za trzy punkty. - Z tymi myślami idziemy do szatni, kładziemy się spać. Będą nam one także towarzyszyły, kiedy będziemy wychodzić na boisko w jutrzejszym dniu – zapewnia rozgrywający reprezentacji Polski.
Łukasz Żygadło (rozgrywający reprezentacji Polski):
- Przed meczem ten wynik bralibyśmy w ciemno. Widzieliśmy jak Brazylijczycy byli sparaliżowani naszą dobrą grą. Potem w trzecim secie w jednym ustawieniu, mieliśmy dużą przewagę, było 13:8 dla nas. Roztrwoniliśmy to prowadzenie, w dogodnym ustawieniu gdzie mieliśmy, dobre piłki do ataku. Chcieliśmy wygrać ten mecz, ale niestety nie udało się. Jutro stoimy przed szansą wygrania całego turnieju. Z tymi myślami idziemy do szatni, kładziemy się spać. Będą nam one także towarzyszyły, kiedy będziemy wychodzić na boisko w jutrzejszym dniu.
- Prawda jest taka, że przyjechaliśmy tu po awans i mamy ten awans. Nie powiem żebym był smutny po porażce. Wiem, że wygrywając za trzy punkty, możemy wygrać ten Puchar Świata. Otwiera się przed nami naprawdę wielka szansa. Jutro wyjdziemy na luzie zagramy, zagramy radosna siatkówkę tak jak w pierwszych setach z Brazylią I pokonamy za trzy punkty zespół rosyjski.
- To był niesamowity mecz. Wiedzieliśmy, że wystarczy nam ten jeden punkt do awansu. Dwa pierwsze sety graliśmy naprawdę niesamowicie. Liczy się kwalifikacja na Igrzyska, ale ważne jest, że zajmujemy drugie miejsce w tabeli. Wydaje, ze drugie miejsce jest czymś niesamowitym, ale rozegraliśmy Puchar Świata z dużą ilością spotkań, spotkaliśmy się z wieloma trudnymi sytuacjami. Na przykład teraz mamy trudną sytuację, ponieważ w trzecim secie nagle załamała się nasza gra, nie wiadomo czemu. Nasi rywale dokonali zmiany na pewnych pozycjach jak my wczoraj w meczu przeciwko Italii. Dzisiaj świetnie zagrał Visotto, ale znamy tych zawodników rewelacyjnie. Wydaje mi się, ze Bruno oraz Dante wiele zmienili w obliczu gry tej drużyny. Tamten mecz już za nami, jutro gramy finał. Musimy pamiętać o tym że gramy bardzo istotne spotkanie. Mamy przed sobą ostatni dzień turnieju, zawodnicy będą mieli dziś ostatni dzień kiedy będą mogli spać spokojnie. Jestem bardzo zadowolony z powodu jutrzejszego spotkania bo mamy szanse wygrać ten turniej. Musimy spróbować, jeśli nie spróbujemy to się nie dowiemy. Jeśli nie będziemy najpierwszym miejscu to będziemy na drugim i to tez będzie świetny rezultat.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.