Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Świata

Puchar Świata | 2011-12-03 06:50:10 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna / FIVB

PŚ, gr. B: Kolejna wygrana Serbów

Fot.: FIVB

Podopieczni trenera Igora Kolakovicia odnieśli czwarte zwycięstwo w tegorocznym Pucharze Świata. Po raz kolejny Chińczycy, mając w meczu przewagę jednego seta, przegrali całe spotkanie. Po 17 punktów zapisali na koncie Mistrzów Europy Nikola Kovacevic i Ivan Miljkovic. W ekipie trenera Zhou Jianana najlepiej punktował Yuan Zhi, zdobywca 19 "oczek".

Szala zwycięstwa w pierwszym secie wciąż przechylała się to na stronę Chińczyków, to znów na stronę Serbów. Pierwsi odskoczyli rywalom na cztery punkty zawodnicy z Azji. Pomógł im w tym świetny blok Zhong Weijuna na Ivanie Miljkoviciu. Ale już po chwili cztery kolejne, potężne ataki serbskiego kapitana, zmieniły niekorzystny wynik 10:4 na 10:8. Prowadzenia nie dali sobie odebrać podopieczni trenera Zhou Jianana - asa serwisowego posłał na drugą stronę siatki Zhang, a przez ręce Liang Chunlonga nie przebił się Dragan Stankovic. Mimo to, udało się "Plavim" doprowadzić do remisu - gdy punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Marko Podrascanin, było już 15:15. Drugi blok Lianga - tym razem na Milosu Nikiciu - pomógł odbudować przewagę Chińczyków, 19:16, ale ponownie do gry włączył się potężnymi atakami prawoskrzydłowy serbskiej ekipy, Ivan Miljkovic. Jedno z uderzeń kapitana dało Mistrzom Europy piłkę setową, 24:23, lecz w siatkę trafił serwis Podrascanina, a atak blok-aut zanotował Yuan Zhi. Kolejne zbicie Yuana zapewniło podopiecznym trenera Zhou zwycięstwo w pierwszej partii spotkania, 26:24.

Otwarcie drugiego seta wyglądało w wykonaniu Chińczyków znacznie bardziej nerwowo; kilka autowych uderzeń Yuana pozwoliło Serbom objąć prowadzenie, 9:5. Skuteczna kiwka Yuana Zhi pomogła drużynie z Azji zmniejszyć stratę do jednego "oczka", ale po asie serwisowym Nikoli Kovacevicia i potężnym zbiciu Nikicia, Serbowie schodzili na drugą przerwę techniczną z trzeba punktami przewagi. Dobrze spisywał się w ofensywie starszy z braci Kovacevic; efektowny blok Dragana Stankovicia na Liangu zwiększył różnicę punktową do siedmiu punktów na korzyść podopiecznych trenera Kolakovicia, 21:14. Kilka nieudanych ataków zakończyło drugą partię na korzyść Mistrzów Europy, co pozwoliło im wyrównać wynik meczu.

Podobnie jak w pierwszym secie, z początku prowadzenie objęli Chińczycy; trzeci w całym spotkaniu blok Lianga dał wynik 9:5 na korzyść azjatyckiej drużyny. Podopieczni trenera Zhou Jianana popełnili jednak kolejne trzy błędy, co pozwoliło Serbom doprowadzić do remisu, 10:10. Środkowa faza seta to nie koniec pomyłek w chińskim zespole; blok Ivana Miljkovicia na Zhang Chenie przyniósł Mistrzom Europy dwupunktowe prowadzenie, 18:16. Po chwili kapitan serbskiej ekipy zaserwował asa, 21:18. Od tego momentu, zawodnicy trenera Igora Kolakovicia nie napotkali większych problemów i całą partię zakończyli zwycięstwem, 25:19.

Serbowie zdawali się wyczuwać bliski koniec spotkania. W pierwszych trzynastu akcjach zdobyli aż 11 punktów, wśród których znalazło się "oczko" zdobyte efektownym asem serwisowym przez Miljkovicia, a także czwarty w meczu blok punktowy Marko Podrascanina. Chińczycy nie zdołali zatrzymać "Plavich", w szeregi europejskiej ekipy sporo pozytywnej energii wnieśli rezerwowi: atakujący Skry Bełchatów - Aleksandar Atanasijevic - oraz Milan Rasic. Czwarta partia zakończyła się przy wyraźnej przewadze dominujących w tym secie Serbów, 25:12.


Serbia - Chiny 3:1 (24:26, 25:18, 25:19, 25:12)

Składy zespołów:

Serbia:
Kovacevic N., Petkovic, Stankovic, Nikic, Miljkovic, Podrascanin, Rosic (libero) oraz Kovacevic U., Terzic, Mitic, Rasic, Atanasijevic;

Chiny: Bian, Yuan, Zhang, Liang, Zhong, Li, Ren (libero) oraz Zhan, Cui, Geng i Kong.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane