Puchar Świata | 2011-11-29 13:52:41 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Mimo słabej gry w Pucharze Świata, Serbowie na pewno nie wrócą z turnieju załamani. - To bardzo ważne dla nas zwycięstwo - mówił kapitan reprezentacji, Ivan Miljković po pokonaniu Brazylii. - Pomoże nam to poprawić naszą grę i zmienić atmosferę w przyszłości.
Ivan Miljković, kapitan reprezentacji Serbii:
Pojedynki z Brazylią zawsze są dla nas interesujące. Wszystkie mecze są bardzo istotne, ale to bardzo ważne dla nas zwycięstwo, nawet jeśli nie mamy już zbyt dużych szans na kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie. Jednak pomoże nam poprawić naszą grę i zmienić atmosferę w przyszłości.
Pierwsze dwa mecze zagraliśmy bardzo młodą drużyną i zawodnicy stawiali znaczny opór rywalom. Myślę, że wiele się nauczyli. Dziś zagraliśmy z większą świeżością niż Brazylia, niektórzy z wyjściowej szóstki byli dobrze wypoczęci. To dla nas bardzo ważne zwycięstwo.
To był nasz najlepszy mecz w tym turnieju. Wczoraj mówiłem, że nie mamy zbyt wiele okazji by walczyć z Brazylią, a dziś udało nam się ich pokonać. Jesteśmy bardzo usatysfakcjonowani tym zwycięstwem.
Na Mistrzostwach Europy był jednym z naszych najlepszych zawodników. Ale w tym turnieju skarżył się na ból w kolanie. Opuścił dwa mecze, z Rosją i Włochami, ale dziś jego występ robił wrażenie. Był bardzo zmotywowany, bo graliśmy nie przeciwko byle komu, ale przeciwko Brazylii - to dla nas zawsze ważne mecze.
Popełniliśmy dziś zdecydowanie zbyt wiele błędów. W tak ważnym meczu bardzo chcieliśmy wygrać. Serbowie zagrali bardzo dobrze w ataku, Nikić i Miljković prezentowali się świetnie, co przy naszym słabym bloku i przyjęciu, skutkowało ogromną ilością błędów.
Sądzę, że nasz kapitan ma rację. Drużyna popełniała zbyt wiele błędów. Serbia miała kilka słabszych momentów w tym meczu, których nie potrafiliśmy wykorzystać. Zagrali swój pierwszy naprawdę dobry mecz w tym turnieju i w pełni zasłużyli na zwycięstwo. Pojawiło się napięcie, ale to na mnie spoczywa odpowiedzialność, aby tak budować naszą grupę, by radzili sobie z takimi sytuacjami.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.