Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Świata

Puchar Świata | 2011-11-29 04:57:40 | Nadesłał: Sylwia Marszałek | Źrodlo: inf. własna / fivb.org

PŚ, gr. B: Sborna znów zwycięska

Fot.: FIVB

Pojedynek między zespołem z Kuby a Rosją miał być wydarzeniem kolejki. Obydwie ekipy to poważni pretendenci do uzyskania kwalifikacji olimpijskiej. Tym razem, lepsi okazali się podopieczni Vladimira Alekno, których do zwycięstwa poprowadził Maxim Mikhaylov, zapisując na swoim koncie 28 punktów.

Mecz otwierają błędy serwisowe po obu stronach, od początku jednak da się zauważyć, że kluczowym elementem w tym spotkaniu będzie właśnie zagrywka. Piłkę "pod rękę" dwa razy dostaje od swojego rozgrywającego Volkov, co też dobrze wykorzystuje (5:5). Dzięki kolejnym przestrzelonym zagrywkom rywali oraz kłopotom Sokolova w przyjęciu to zawodnicy z Kuby schodzą z dwoma "oczkami" zapasu na pierwszą przerwę techniczną (8:6). W końcu serwis podopiecznych Blackwooda trafia w pomarańczowe pole z zawrotną szybkością, a przewaga Kubańczyków rośnie (12:8). Wspaniałym atakiem z piłki sytuacyjnej, po obronie Khtey'a popisuje się Alexander Volkov, niwelując straty Sbornej (12:12). Swoje w polu serwisowym robi Mikhaylov. Intuicyjne odbicie głową Sokolova oraz techniczny atak Tetyukhina dają Rosjanom trzeci punkt przewagi (13:16). Błędów nie wystrzegają się zawodnicy z wysp, co sprawia, że nie wykorzystują szans na wyrównanie (17:20). Zawodnicy z Kuby przechodzą na float'a wykorzystując ogromne problemy libero rosyjskiej drużyny (22:22). Dwa ostatnie punkty zdobywa dla swojego zespołu Maxim Mikhaylov kończąc partię wynikiem 23:25.

W dalszym ciągu problemy z przyjęciem ma Sokolov, Kubańczycy wciąż popełniają jednak masę błędów (3:4). Zgranie Butko i jego środkowych w dzisiejszym meczu może się podobać, serwisem punktowym może pochwalić się Sergey Tetyukhin (4:8). Pomyłki nie omijają również Sbornej, a ich przewaga topnieje do zaledwie do jednego "oczka" (8:9). Znakomitą wymianę zaliczają obydwie ekipy, punkt po tej zaciętej batalii wędruje do podopiecznych Orlando Samuelsa Blackwooda. Sami Kubańczycy odbierają sobie możliwość odrobienia strat, poprzez wciąż rosnącą liczbę błędów własnych (12:16). Rosjanie dobrze grają w ataku, dorzucając do tego szczelny blok, a tablica wyników pokazuje stan 16:20. Piłkę setową dają reprezentantom z Rosji dwa szybkie ataki Volkova na czystej siatce (21:24). To jednak nie koniec tej odsłony - trzy razy pod rząd Kubańczycy ratują się blokiem doprowadzając do wyrównania. W końcówce więcej razy mylą się Rosjanie, co pozwala zawodnikom Blackwooda na wygranie tej partii 27:25.

Z impetem rozpoczynają zawodnicy kubańscy, bo od stanu 2:0. Walka toczy się punkt za punkt, obie ekipy pokazują swoją determinację. Alexander Butko atakuje z drugiej piłki (6:5). Mimo udanych akcji swojego kapitana, Wilfredo Leona, jego koledzy nie są w stanie utrzymać zagrywki po swojej stronie, wyciągając tym samym dłoń w stronę rywali (9:9). Pierwszy raz na prowadzenie w tej odsłonie wychodzi Sborna, po dwóch atakach Mikhaylova, który w secie poprzednim pomylił się aż cztery razy (10:12). Zdobycie chociażby jednego punktu w tej partii jest niebywale trudnym zadaniem, obydwa zespoły pokazują kawał dobrej siatkówki (14:16). Postacią wiodącą po stronie Wicemistrzów Świata jest Hernandez, który dostaje sporą część piłek od Diaza. Na boisku pojawia się Denis Biryukov, a Sborna umacnia się na prowadzeniu (15:18). Sprytnie skrócony serwis przez Apalikova daje Rosjanom siódme "oczko" przewagi. Po długiej i wyczerpującej zarówno dla podopiecznych Alekno, jak i ekipy Blackwooda akcji, piłkę setową mają Rosjanie. Seta kończy serwis w siatkę Perdomo.

Czwartą partię z kolei dobrze rozpoczynają Rosjanie - cztery silne strzały Apalikova dają Sbornej cztery punkty na otwarcie. Trzy kolejne akcje to czysta zabawa, a na przerwie technicznej Khtey i spółka prowadzą 1:8. Reprezentanci Kuby starają się powalczyć w tym secie, odrabiając część strat (7:11). Fernando Hernandez przestrzela, a na zagrywce znów pojawia się Apalikov (8:15). Mikhaylov nie ma litości, a wszystkie wystawy Butko są na czystą siatkę (11:18). Rosjanom wychodzi dosłownie wszystko, w pojedynkę z nimi stara się walczyć Hernandez (12:20). Pojedyncze bloki podopiecznych Vladimira Alekno powiększają przepaść dzielącą oda zespoły. Blokiem kończą Rosjanie to trudne spotkanie (12:25).

Kuba - Rosja 1:3 (23:25, 27:25, 18:25, 12:25).


Składy drużyn:

Rosja: Khtey, Volkov, Mikhaylov, Butko, Apalikov, Tetyukhin, Sokolov (L) oraz Biryukov.

Kuba: Hernandez, Leon, Messa, Diaz, Bell, Perdomo, Gutierrez (L) oraz Cepeda, Estrada, Fiel, Bisset, Hierrezuelo.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane