Puchar Świata | 2011-11-28 08:34:25 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: fivb.org/ inf. własna
Iran, w turnieju Pucharu Świata, stale udowadnia, że w siatkówkę grać potrafi. Dziś reprezentacja tego kraju pewnie pokonała jutrzejszych rywali biało-czerwonych, drużynę Egiptu. W tym egzotycznym starciu najwięcej punktów zdobyli Haikal oraz pogromca Polaków, Bazargarde (obaj mieli ich po 14). Tym oto sposobem Iran w ogólnej klasyfikacji zajmuje wysoką, szóstą pozycję.
Spotkanie rozpoczęło się od zbudowania sobie przewagi punktowej przez Irańczyków (5:1). Prym w ataku wiódł niezawodny Bazargarde co krok wbijając piłki w pole rywali. Na pierwszej przerwie technicznej jego koledzy mogli cieszyć się z czterech punktów przewagi. Reprezentacja Egiptu wydawała się być mocno zagubiona w tym spotkaniu, co pozwoliło Irańczykom na powiększenie swojej przewagi (13:7). Na drugiej przerwie technicznej podopieczni trenera Elshemerly prowadzili już 16:9. Przy stanie 19:10 o czas dla swojej drużyny poprosił trener Egiptu. Pierwszy set zakończył się pewnym zwycięstwem Iranu (25:18).
Drugi set ponownie lepiej rozpoczęli Irańczycy prowadząc już 7:5. Na pierwszej przerwie technicznej jeden punkt przewagi mieli niedawni pogromcy biało-czerwonych za sprawą skutecznej akcji, której autorem był Nadi. Po wznowieniu gry Irańczycy w dalszym ciągu kontrolowali losy tej partii. Dobra dyspozycja Bazargarde umożliwiła jego drużynie spokojną drugą przerwę techniczną z wysoką przewagą nad rywalem. Dobrze dysponowanym zawodnikom z Iranu nic nie przeszkodziło w zwycięstwie w drugiej partii (25:21), które dawało im prowadzenie w całym meczu 2:0.
Przy prowadzeniu Iranu 4:0 w partii trzeciej o czas poprosił trener Egiptu. To jednak nie zmieniło obrazu gry i na pierwszej przerwie technicznej z prowadzenia czterema punktami cieszyli się Irańczycy (8:4). Egipcjanie jednak nie tracili nadziei i podjęli jeszcze próbę walki, zmniejszając różnicę punktową do dwóch oczek (10:8). Na drugiej przerwie technicznej utrzymał się status quo, czyli stosunkowo wysokie prowadzenie reprezentacji Iranu (16:11). Trzeci, i zarazem ostatni set, zakończył się bardzo wysoką przewagą po stronie Irańczyków (25:15), którzy dopisali na swoim koncie trzy cenne punkty.
Iran - Egipt 3:0 (25:18, 25:21, 25:15)
Składy drużyn:
Iran: Fayazi, Hosseini, Mousavi, Zarini, Nadi, Bazargarde, Zarif (L) oraz Ghafour, Mahdavi, Keshavarzi;
Egipt: Ahmed Abdalla, Abdelhay, Ahmed Abdellatif, Atia, Afifi, Badawy, Alaydy (L) oraz Haikal, Ketat, Issa;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.