Puchar Świata | 2011-11-28 12:18:55 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Reprezentacja Italii wciąż utrzymuje się w czołówce Pucharu Świata. W dzisiejszym meczu podopieczni trenera Mauro Berruto pokonali Serbię 3-1 i dopisali do swojego konta trzy cenne "oczka". Jutro Włochów czeka pojedynek z Argentyną.
Włosi dobrze rozpoczynają poniedziałkowe spotkanie. Po asie serwisowym Ivana Zaytseva podopieczni Mauro Berruto prowadzą 5:3. Podczas przerwy technicznej dwupunktowa przewaga graczy z Italii utrzymuje się. Włosi grają pewnie, są niezwykle zmotywowani, co pozwala im kontrolować sytuację na boisku. Po przekątnej udanie atakuje Aleksandar Atanasijević (10:12). Ręce rywali skutecznie obija Cristian Savani, po chwili kapitan zespołu z Półwyspu Apenińskiego dokłada "oczko" bezpośrednio z zagrywki (12:16). Błąd serbskiego atakującego zmusza trenera Kolakovića do wzięcia czasu (14:19). Po przerwie młody atakujący bełchatowskiej Skry rehabilituje się i zdobywa piętnasty punkt dla swojej drużyny. Z lewego skrzydła zbija Milos Vemić, co sprawia, że dystans dzielący obie ekipy znacznie topnieje (19:21). Partię kończy błąd serwisowy Serbów (20:25).
Początek drugiej partii to dosyć wyrównana walka. Blok Alessandro Fei'a na Atanasijević'u daje Włochom prowadzenie 4:2. Środkowy udanie kończy także atak z krótkiej. Przez blok rywali nie przedziera się Uros Kovacević (4:7). Ze skrzydła pewnie atakuje Michał Łasko (7:11). Serbowie powoli odrabiają straty, dwa udane bloki pozwalają im zniwelować dystans do zaledwie trzech "oczek" (11:14). Zbiciem po prostej w boisko trafia Aleksandar Atanasijević (12:16). Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Cristian Savani (12:19). Piłkę na kontrze udanie wykorzystuje Kovacević (14:19). Na pojedynczym bloku "gwoździa" rywalom wbija Ivan Zaytsev (15:20). Ostatni "oczko" w tej partii zdobywa Dragan Travica (18:25).
Przed początkiem drugiej seta trener Berruto dokonał kilku zmian, na boisku pojawili się Emanuele Birarelli oraz Simone Parodi. Odprężeni Włosi popełniają sporo błędów w pierwszych akcjach, co daje siatkarzom z Bałkanów prowadzenie 7:4. Borislav Petrović w pojedynkę zatrzymuje Michała Łasko, po chwili przez ręce rywali nie przedziera się Birarelli (11:6). Z drugiej linii udanie zbija Parodi (15:11). Kontry nie wykorzystuje Łasko, w odpowiedzi lekkim plasem piłkę w boisko Włochów posyła Uros Kovacević. Podczas drugiej przerwy technicznej Serbowie prowadzą 16:11. Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Alessandro Fei (17:13). Siatkarze z Italii powoli zaczynają gonić rywali, a ich ambitna walka opłaca się, do remisu doprowadza atak Michała Łasko (21:21). W końcówce podopieczni Mauro Berruto ponownie pozwalają Serbom odskoczyć. Partia kończy się zwycięstwem aktualnych mistrzów Europy 25:22.
Czwartą odsłonę ponownie lepiej otwierają Włosi, jednak gracze z Bakanów błyskawicznie niwelują przewagę rywali do zera. Blok Mihajlo Mitića na Parodim daje Serbom szóste "oczko" (6:5). Na przerwę techniczną zespoły schodzą przy stanie 8:7 po ataku Atanasijevića. Jedną z dłuższych wymian atakiem po skosie kończy Simone Parodi (12:14). Dwa cenne punkty do konta swojego zespołu dorzuca Uros Kovacević (14:14). Podczas time-out'u Włosi ponownie mają przewagę nad rywalami (14:16). Tuż po czasie w taśmę atakuje Kovacević. Gracze z Italii coraz pewniej zmierzają ku zwycięstwu, chociaż nadal nie udaje im się ustrzec prostych błędów. Seta piekielnie mocnym zbiciem kończy Michał Łasko.
Serbia - Włochy 1:3 (20:25, 18:25, 25:22, 20:25)
Składy drużyn:
Serbia: Kovacević U., Terzić, Mitić, Rasić, Atanasijević, Petrović, Rosić (libero) oraz Vemić.
Włochy: Mastrangelo, Łasko, Zaytsev, Savani, Travica, Fei, Giovi (libero) oraz Maruotti, Parodi, Birarelli.
MIP: Michał Łasko
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.