Puchar Świata | 2011-11-25 09:07:10 | Nadesłał: Sylwia Marszałek | Źrodlo: inf. własna / fivb.org
Po wczorajszym bardzo złym spotkaniu z Brazylią, w których Rosjan zgubiły własne błędy, dziś Sborna miała zmierzyć się z dużo niżej notowanym przeciwnikiem. Po za trzecim setem, w którym wyraźnie zlekceważyli Egipcjan, to oni rozdawali karty w tym meczu. Zawodnikiem, który wywarl największe wrażenie okazał się środkowy, Alexander Volkov.
Drużyna Sbornej weszła w mecz w dobrych humorach, nie widać było po nich nerwowości związanych z wczorajszą porażką. Rosjanie od samego początku wyszli na kilku punktowe prowadzenie, które zwiększyły tylko pojedyncze bloki Alexandra Butko oraz Alexandra Volkova. Podopieczni Vladimira Alekno nie zwalniają tempa, a dwa sprytne ataki posyła w boisko dawno nie widziany w wyjściowej szóstce, Taras Khtey (9:6). Egipcjanie jednak nie poddają się, a w ataku szaleje bezapelacyjny lider w tym secie, Ahmed Abdelhay. Zagrywka Rosjan utrzymuje się na wysokim poziomie, asem serwisowym popisuje się jeden z najlepiej zagrywających turnieju, Maxim Mikhaylov. Mistrzowie Afryki nie poddają się jednak, a piłkę po palcach rosyjskiego bloku mocno wybija Abdelhay (17:13). Popełniane seriami błędy zawodników z Egiptu nie dają im szansy na odrobienie strat. Perfekcyjne ataki Sergeya Tetyukhina i wspaniale dysponowanego Mikhaylova dają łatwe zwycięstwo Sbornej.
Set drugi ma początek bardziej wyrównany. Determinacja zawodników z kraju piramid może się podobać, zespół Sherifa Elshemery'ego gra jednak bez skutecznego bloku. Świetny atak Dmitriy'a Musersky'ego sprawia, że Rosjanie na pierwszą przerwę techniczną schodzą z trzypunktowym zapasem. Błyszczy Mikhaylov, który raz po raz obija dłonie Egipcjan, a ich prowadzenie wzrasta do pięciu "oczek". Gra drużyny z Afryki jest rwana, powraca to, co pogrzebało ich nadzieje na dobry wynik w secie poprzednim, czyli błędy. Dwa asy Volkova powiększają dorobek punktowy podopiecznych Alekno, na tablicy widnieje stan 20:12. Mimo próby przyspieszenia gry przez zespół z Egiptu oraz wspaniałe ataki Mohamedy Badawy Sborna zachowuje spokój i wygrywa pewnie, 25:17.
Odsłona trzecia była najbardziej zaskakująca. Pierwszy blok na atakującym Mikhaylovie wlewa nadzieje w serca Egipcjan. Znacznej poprawie ulega przyjęcie. By zwiększyć ofensywę oraz dać odpocząć Tetyukhinovi szkoleniowiec Rosjan w wpuszcza Denisa Biryukova. Ahmed Afifi dorzuca trzy "oczka", w tym jedno serwisem. Zespół z Afryki nie daje odskoczyć Sbornej, a spotkanie nabiera rumieńców (10:10). Set obfitujący w bloki, zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie. W ważnym dla Rosjan momencie pojedynczym blokiem popisuje się Biryukov dając swojej drużynie dwupunktowe prowadzenie (21:19). As serwisowy Rashada, który ustrzelił libero swoich przeciwników, Sokolova. Sborna, która zlekceważyła Egipcjan w tej partii, słono za to zapłaciła, bo utratą seta.
W czwartym secie selekcjoner kadry rosyjskiej powrócił do szóstki rozpoczynającej to spotkanie. Decyzja była bardzo dobra, gdyż jego podopieczni zaczynają od trzech punktów "na czysto". Kiwka rozgrywającego Egiptu, Abouelhassana daje jego drużynie pierwszy punkt. Zabójcza skuteczność Mikhaylova oraz jego niezwykle trudny serwis powoduje rozbicie obrony zespołu z Afryki (8:2). To właśnie strzały posyłane przez tego zawodnika pozwalają Rosji na łatwe zdobycie kolejnych dwóch "oczek" (10:2). Serię przełamuje atak Haikala Redy, który mocno obija blok (11:3). Błędy stają się zmorą zespołu znad Nilu nie dając im szans na odrobienie strat (15:4). Set to wyraźna hegemonia Sbornej, która wykorzystuje coraz to śmielsze pomysły w ofensywie (16:4). W tej partii coraz bardziej widoczny jest Taras Khtey, który pokazuje, że wraca do dobrej formy (18:5). Piłka, po serwisie Alexandra Butko przetacza się po taśmie dając kolejne "oczko" Sbornej (20:15). Tryumfatorzy Ligi Światowej zupełnie deklasują rywali. Nie ma elementu, w którym Egipcjanie dorównywaliby faworytom (22:7). Dwa kolejne błędy Rosjan w ataku (24:9) nie są w stanie zmienić wyniku tego seta. Piłkę meczową kończy Pavel Kruglov.
Rosja - Egipt 3:1 (25:18, 25:17, 23:25, 25:9)
Składy drużyn
Rosja: Butko, Khtey, Musersky, Tetyukhin, Volkov, Mikhaylov, Sokolov (L) oraz Biryukov, Kruglov i Makarov.
Egipt: Abdalla, Abdelhay Ahmed, Abdellatif, Rashad, Afifi Ahmed, Badawy Mohamed, Mohamed (L) oraz Ashraf, Reda, Issa Mohamed.
MIP: Alexander Volkov
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.