Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Świata

Puchar Świata | 2011-11-24 08:43:37 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna

PŚ, gr. B: Spektakularny rewanż Brazylijczyków

Fot.: FIVB

Po porażce w finale Ligi Światowej, Brazylijczycy mieli okazję zrewanżować się Rosjanom. Do pojedynku przystąpili wyjątkowo zmotywowani i dając z siebie absolutne 100% na boisku, rozgromili swoich przeciwników w trzech setach. Ich zwycięstwo odebrało jednocześnie Rosjanom pierwsze punkty w turnieju. Choć fenomenalnie spisywał się dziś kapitan Canarinhos - Giba, najlepszym zawodnikiem meczu został wybrany libero Sérgio.

Spotkanie otwarli Rosjanie atakiem z lewego skrzydła. Następna zagrywka Tetyukhina wylądowała poza boiskiem. Kolejna akcja była już dość długą wymianą, którą plasem za blok zakończył Giba (2:1) Błąd w ataku popełnił Mikaylov (4:1). Potężnego ataku z prawego skrzydła Sérgio nie dał rady wybronić. Podobnym uderzeniem odpowiedział Vissotto. Marlon zaskoczył rywali kiwką w środek boiska. Solidny blok Brazylijczyków zatrzymał atak Mikhailova, jednak piłka wyszła w aut. Atomowa zagrywka Tetyukhina niemal powaliła Sérgio, ale Murilo prawie cudem przebił ją na stronę rywala i zdobył punkt. Swój drugi punkt w ataku zdobył Giba, doprowadzając do pierwszej przerwy technicznej (8:6). Po wznowieniu gry, Rosjanie zredukowali dystans do zaledwie jednego punktu, a do wyrównania doprowadził autowy atak Vissotto. Przy obronie piłki, na parkiet upadł Giba, odmówił jednak zejścia z boiska. Ze środka zapunktował Lucas. Tetyukhin obił palce rywali w bloku (11:11). Błąd Volkova znów dał prowadzenie Brazylijczykom. Ze środka z pełną mocą piłkę w boisko wbił Sidão (14:12). Długą wymianę zakończył Biryukov, atakiem po taśmie w aut. Na drugą przerwę techniczną oba zespoły zeszły po punktowym bloku Lucasa i Vissotto (16:13). Po prostej uderzył Mikhailov. Butko pomylił się na zagrywce (17:14). Po stronie Canarinhos miała miejsce dobrze znana podwójna zmiana, na boisku pojawili się Théo i Bruno. Z drugiej linii świetnie zaatakował Murilo. Po antence uderzył Biryukov (19:15). Kolejną zepsutą zagrywkę wykonał Biryukov. Przez blok rywali przebił się Giba, wkładając całą swoją siłę w ten atak (21:16). Po zagrywce Lucasa akcja miała być powtórzona, bowiem drugi sędzia był odwrócony i nie kontrolował wydarzeń na boisku. Trener Alekno wykorzystał to zamieszanie, prosząc o czas dla swojego zespołu. Jednak nie wytrąciło to środkowego Brazylii z rytmu, bowiem popisał się asem serwisowym (23:16). Do piłki setowej doprowadził blok-aut. Po antence uderzył Mikhailov, co zakończyło tę partię wynikiem 25:16 dla Brazylii.

W pierwszej akcji drugiego seta, atak Mikhailova powalił Gibę. Lucas doprowadził do remisu, kiwką za blok. Następnie, minimalnie pomylił się na zagrywce. Jednak i Rosjanie nie pozostali dłużni w popełnianych błędach, Butko zaserwował poza pole gry. Z drugiej linii uderzył Giba. Biryukov znów dał prowadzenie ekipie ze Wchodu, jednak zepsuta zagrywka Muserskiy’ego zniweczyła te plany. Po niesamowitej obronie Rosjan, na granicy błędu zaatakował Lucas (5:4). Mikhailov zablokował Gibę. Z drugiej linii niezawodny był Murilo. Minimalnie na zagrywce pomylił się Vissotto, o wiele bardziej wyraźny błąd popełnił jednak po chwili Tetyukhin. Na pierwszej przerwie technicznej w tym secie Rosjanie prowadzili jednym punktem po przebiciu się Biryukova przez podwójny blok rywali. Po przerwie, na boisku pojawił się Apalikov. Ponownie po antence atakował Biryukov (9:8). Z lewego skrzydła potężnie uderzył Murilo. Bez bloku w aut piłkę posłał Mikhailov (11:9). Po ciasnym skosie skutecznie zaatakował Leandro Vissotto. Swoją pierwszą akcję w ataku niemal wzorowo skończył Apalikov, powalając Sérgio. Mimo reklamowania dotknięcia siatki po stronie Rosjan, arbiter nie przerwał akcji, jednakże w drugim podejściu atak skończył Vissotto. Po problemach z przyjęciem zagrywki Sidão, Rosjanie popełnili bardzo prosty błąd (14:11). Mikhailov ponownie zepsuł serwis. Minimalny blok-aut dał Rosjanom trzynaste „oczko”. Kolejna zepsuta zagrywka doprowadziła do drugiej przerwy technicznej, na której znów górą byli Canarinhos (16:13). Pojedynczy blok Murilo zatrzymał atak Kruglova. Nieco zagubieni Brazylijczycy po dość chaotycznej akcji, nie dali rady wybronić uderzenia po bloku (17:14). Z prawego skrzydła Théo mocno obił blok rywali. Również po bloku uderzył Biryukov. Ze środka z pełną mocą uderzył Sidão (18:15). Zupełnie nie dogadali się Rosjanie, kiedy piłka po drugim kontakcie nie została przez nikogo przebita i po prostu spadła w boisko. Niesamowitą obronę zaliczyli Brazylijczycy, lecz akcję ostatecznie wygrali rywale. Jednak już po chwili oddali Brazylijczykom kolejny punkt, błędem na zagrywce. Atomowego ataku Mikhailova nie dał rady już wybronić Sérgio, mimo dużej ofiarności libero. Na potrójnym bloku atak blok-aut zaliczył Khtey, który niedawno pojawił się na boisku. Po stracie kilku punktów z rzędu przez swoich podopiecznych, o czas poprosił Bernardo Rezende (21:18). Sidão ponownie popisał się morderczym atakiem ze środka. Przerwać grę zdecydował się także szkoleniowiec Rosjan, Vladimir Alekno. Potrójny blok Brazylijczyków obił Khtey (22:19). Do piłki setowej doprowadził blok Lucasa na Khtey’u. Spektakularna czapa na Mikhailovie skomńczyła rywalizację w tej partii.

Trzecią odsłonę rozpoczęły dwa asy serwisowe Tetyukhina pod rząd, jednak jego kolejna zagrywka już wylądowała w siatce. Ale i Lucas po przeciwnej stronie popełnił błąd (2:4). Chytrą kiwką popisał się Marlon. Przejście linii trzeciego metra przez Kruglova dało remis 4:4. Potężny atak Giby po obiciu bloku Rosjan, wylądował poza boiskiem (6:6). Chaotyczną akcję zakończył blok-aut, tym razem po przeciwnej stronie siatki. Błąd Vissotto na zagrywce doprowadził do pierwszej przerwy technicznej. Bez problemu na lewym skrzydle poradził sobie Giba, omijając podwójny blok. Po stronie rywali, w szybkiej akcji z lewej strony zapunktował Mikhailov. Ledwo w boisku piłkę zmieścił Murilo. Kolejnego asa serwisowego na swoim koncie zapisał Lucas (10:9). Podwójny blok obił Vissotto. Kruglov mocnym atakiem powalił Marlona, co znów dało remis, 11:11. Z drugiej linii uderzył fenomenalnie spisujący się dziś Giba. Na skutek błędu Butki, Brazylijczycy dostali "w prezencie" kolejny punkt. Sporo szczęścia na zagrywce miał Murilo, kiedy piłka po taśmie ledwo zmieściła się w boisku (14:11). Po skosie uderzył Vissotto. Na drugą przerwę techniczną w tym secie oba zespoły zeszły po autowej zagrywce Volkova (16:12). Po dwóch punktach dla Rosjan, ich chwilową dobrą passę przerwał Vissotto. Kolejny punkt zdobył Théo, który zmienił go na ataku (18:14). Asem serwisowym popisał się Tetyukhin i kiedy przewaga Brazylijczyków wynosiła już zaledwie dwa punkty, o czas poprosił trener Bernardinho. Bezpośrednio w aut piłkę w ataku posłał Apalikov (20:16). Murilo plasem za blok zaskoczył rywali (21:17). Skuteczny w ataku był Kruglov. Dwudziesty drugi punkt zdobył MVP ubiegłorocznych Mistrzostw Świata, Murilo. Kruglov powalił swym atakiem Sérgio. Również kolejna akcja należała do niego (22:20). Grę ponownie zdecydował się przerwać trener Rezende, gdyż rywale niebezpiecznie zmniejszyli dystans. Świetnym atakiem popisał się kapitan Canarinhos, konsekwentnie prowadząc swój zespół do zwycięstwa. Piłkę meczową dał Brazylijczykom atak Vissotto. Na jedną akcję za Gibę wszedł jeszcze Wallace. Rywalizację przedłużył Khtey, skutecznym atakiem w boisko. Pojedynek w świetnym stylu, jak na kapitana przystało, zakończył wręcz symbolicznie Giba, pokazując jak ogromną rolę odgrywa w swojej drużynie.


Brazylia – Rosja 3:0 (25:16, 25:19, 25:22)

Składy zespołów:

Brazylia: Sidão, Vissotto, Giba, Murilo, Lucas, Marlon, Sérgio (libero) oraz Bruno, Théo i Wallace

Rosja: Biriukov, Tetyukhin, Butko, Muserskiy, Mikhaylov, Volkov, Sokolov (libero) oraz Apalikov, Makarov, Kruglov i Khtey

MVP: Sérgio

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane