Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Świata

Puchar Świata | 2011-11-22 12:26:32 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf.własna

PŚ, gr. B: Szybkie zwycięstwo Rosjan

Fot.: FIVB

Siatkarze Sbornej odnieśli trzecie zwycięstwo podczas tegorocznego Pucharu Świata. W dzisiejszym meczu Rosjanie nadspodziewanie łatwo pokonali Amerykanów, którzy w niczym nie przypominali już zespołu, który przed trzema laty sięgnął po Mistrzostwo Olimpijskie.

Początek spotkania to prowadzenie Amerykanów 3:1, ale mimo prostych błędów własnych Rosjanie odrobili straty i walka na boisku toczyła się praktycznie „punkt za punkt”. Na czasie technicznym nieznacznie, bo 8:7 prowadzili podopieczni Alana Knipe`a. Zwycięzcy tegorocznej Ligi Światowej wyszli na dwupunktowe prowadzenie po skutecznej kontrze Michajłowa (12:10), a na kolejnej przerwie technicznej prowadzili 16:14 po udanym bloku pary Butko – Wołkow na Andresonie. Po wznowieniu gry Sborna zdominowała wydarzenie na boisku, po punkcie zdobytym bezpośrednio z zagrywki przez Wołkowa Rosjanie mieli pierwszą piłkę setową (24:16). Ostatecznie partia zakończyła się wynikiem 25:18 po ataku Apalikowa „z krótkiej”.

Wynik w secie drugim otworzyło uderzenie Claytona Stanleya po bloku rywali. Po udanych blokach rosyjscy siatkarze objęli prowadzenie 6:3 oraz 8:6 na przerwie technicznej. 10 „oczko” dla swojego zespołu atakiem z lewego skrzydła zdobył Denis Birjukow, a chwilę później kiedy rosyjski zespół prowadził już 12:8 o czas poprosił szkoleniowiec Amerykanów. Przy stanie 9:14 skutecznie zaatakował Stanley, ale przewaga rywali na kolejnej przerwie technicznej była bardzo wyraźna (16:10). Dzięki małej dekoncentracji w szeregach podopiecznych trenera Władimira Alekny zespół ze Stanów Zjednoczonych zdołał poprawić rezultat w tej partii, którą zakończył Birjukow zdobywając 25 punkt atakując na kontrze, 25:18.

Walka na początku trzeciej i jak się okazało ostatniej odsłony była dość wyrównana, jednak po dwóch punktowych blokach na Priddym Rosjanie schodzili na przerwę techniczną prowadząc różnicą trzech punktów. 13 punkt dla Amerykanów uderzeniem po przekątnej zdobył Sean Rooney (13:12), po czym imponującą „serią” w polu zagrywki popisał się Clayton Stanley nie dając większym szans przyjmującym Sbornej. Atomowe zagrywki amerykańskiego atakującego wyprowadziły jego zespół na prowadzenie 16:12. Zawodnicy trenera Alekny stracili swój rytm gry i przegrywali już 13:19. 17 „oczko” dla drużyny rosyjskiej zdobył doświadczony Siergiej Tietiuchin (17:20), ale to rywale mieli w tym fragmencie gry przewagę i jako pierwsi mieli szansę, aby rozstrzygnąć tę partię na swoją korzyść. Pierwszą piłkę setową dynamiczny atakiem na skrzydle „obronił „ Michajłow, a przy drugiej ewidentny błąd popełnił Hansen kierując piłkę do Williama Priddiego, na którego już czekał rosyjski blok (24:24). Przy piłce meczowej Rosjanie byli już bezbłędni i zakończyli całe spotkanie wygrywając ostatniego seta na przewagi, 26:24.

MIP: Alexandr Butko.

Rosja - USA 3:0 (25:18; 25:18; 26:24)

Składy zespołów:

Rosja: Michajłow, Wołkow, Tietiuchin, Butko, Birjukow, Muserskij, Sokołow (l) oraz Apalikow i Chtiej.

USA: Priddy, Lee, Anderson, Stanley, Millar, Hansen, Lambourne (l) oraz Holmes, Rooney, Patak i Salmon.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane