Puchar Świata | 2011-11-21 08:24:18 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Kubańczycy pokonali dziś reprezentację Iranu w trzech setach. Na pomeczowej konferencji zjawili się trenerzy i kapitanowie obu drużyn, a także najlepszy zawodnik meczu, Fernando Hernandez. - Naszą siłę, odbudowaną w tym meczu, chcemy przenieść na kolejne spotkanie – zapowiedział atakujący.
- Graliśmy lepiej, prezentowaliśmy wyższy poziom, chociaż jest on nadal niższy, niż sobie życzę - twierdził trener Orlando Samuels. - (Fernando) Hernandez ma 22 lata i wciąż się doskonali. Jego zagrywka jest świetna, natomiast gra w ataku i w obronie wymaga jeszcze pracy – określił wady i zalety swojego podopiecznego, dzisiejszego MIP, pierwszy szkoleniowiec reprezentacji Kuby.
Przyczyn porażki irańskiej ekipy trener Julio Velasco próbował szukać, między innymi, w wyjątkowo niekorzystnym dla jego zawodników terminarzu. – Zespół stracił wczoraj wieczorem zbyt dużo nerwowej energii (w zwycięskim spotkaniu z Japonią). Dzisiaj musieliśmy grać pierwszy mecz rano – mówił argentyński szkoleniowiec. Jego podopiecznym z pewnością trudno było zmierzyć się z aktualnymi Wicemistrzami Świata. - Nie mamy dużego doświadczenia w grze z silnymi drużynami. Źle spisywaliśmy się dziś w przyjęciu i w ataku. Nie podobała mi się postawa zespołu; zawodnicy zbyt wiele dyskutowali – surowo ocenił trener.
- Cieszę się z tej wygranej. Mieliśmy swoje trudniejsze chwile – przyznał kapitan kubańskiej ekipy, Wilfredo Leon. - Atmosfera w drużynie była lepsza, niż wczoraj – dodał przyjmujący.
Wybrany dziś MIP (Most Impressive Player; nagroda przyznawana zawodnikowi najbardziej imponującemu swoją postawą w danym meczu), Fernando Hernandez mówił: - Wczoraj (w przegranym spotkaniu z Polską) popełniliśmy wiele błędów. Dziś było o wiele lepiej. Naszą siłę, odbudowaną w tym meczu, chcemy przenieść na kolejne spotkanie – zakończył z nadzieją atakujący.
Irański kapitan, Alireza Nadi, kontynuował myśl trenera Velasco. - To był pierwszy raz, kiedy rozgrywaliśmy spotkanie tak wcześnie rano. Nasze ciała nie zdążyły się jeszcze obudzić. Nie potrafiliśmy grać dobrze przeciwko silnemu, kubańskiemu zespołowi. Jutro zaprezentujemy się lepiej – podsumował optymistycznie Irańczyk.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.