Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Świata

Puchar Świata | 2011-11-21 12:54:45 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

PŚ, gr. A: 'Albicelestes' wygrywają po zaciętej walce

Fot.: FIVB

Reprezentacja Argentyny odniosła drugie zwycięstwo podczas Pucharu Świata. W dzisiejszym meczu podopieczni Javiera Webera po zaciętej, pięciosetowej walce pokonali ekipę Japonii. Jutro zespół 'Albicelestes' zmierzy się z biało-czerwonymi.

Początek spotkania to bezbłędna gra Japończyków, którzy szybko wychodzą na prowadzenie (2:5). Siatkarze z Ameryki Południowej dosyć ospale wchodzą w dzisiejszy mecz, nie najlepiej funkcjonuje także ich przyjęcie. Z lewego skrzydła skutecznie akcję kończy Rodrigo Quiroga (5:7). Po zepsutej przez Sebastiana Sole zagrywce zespoły schodzą na pierwszy time-out przy stanie 8:5 dla gospodarzy turnieju. Piekielnie silnym zbiciem kolejny punkt dokłada Tatsuya Fukuzawa (6:10). Z krótkiej nieomylny jest Yoshihiko Matsumoto (8:12). Z wielkim trudem akcję kończy Facundo Conte, chwilę później młody przyjmujący popisuje się także asem serwisowym (11:13). W kolejnej akcji Conte ponownie straszy rywali mocną zagrywką, co ostatecznie skutkuje dwunastym "oczkiem" dla Argentyny. Podopieczni Javiera Webera szybko odrabiają straty, a po długiej i zaciętej wymianie schodzą na drugą przerwę techniczną z jednym "oczkiem" przewagi. Po czasie Pablo Crer w pojedynkę zatrzymuje Fukuzawę (17:15). Środkowy notuje świetną serię, zaledwie parę chwil później udanie wykorzystuje piłkę na kontrze (19:16). Punkcik blokiem dorzuca także Sebastian Solé (21:17). Japończycy nie poddają się, ręce rywali obija Kunihiro Shimizu (21:19). Luciano De Cecco z zagrywki trafia bezpośrednio w boisko, co znacznie przybliża jego drużynę do zwycięstwa w tej partii (23:19). Gracze z Azji walczą do samego końca, dwa punkty z rzędu zdobywa Fukuzawa (24:22). Ostatecznie seta atakiem po prostej kończy Quiroga (25:22).

Druga partia również rozpoczyna się od zaciętej walki. Po autowym ataku Fukuzawy siatkarze z Ameryki Południowej prowadzą 4:3. As serwisowy Koty Yamamury sprawia, że sytuacja odwraca się, teraz to Japończycy mają "oczko" przewagi (5:6). Po przerwie technicznej (7:8) po skosie atakuje Rodrigo Quiroga. W odpowiedzi przez środek zbija Yoshihiko Matsumoto (8:9). Z zagrywką rywali nie radzi sobie Alexis González, co bezlitośnie wykorzystuje Tatsuya Fukuzawa (10:12). Gracze z Azji wyraźnie łapią wiatr w żagle, są nieomylni przy każdej kontrze, co odzwierciedla wynik na tablicy świetlnej - 16:12. Z drugiej piłki myli się Luciano De Cecco (13:18). Japonczycy po raz pierwszy skutecznie blokują rywali - Fukuzawa w pojedynkę zatrzymuje Federico Pereyrę (13:19). Dwa "oczka" do konta swojej ekipy dorzuca Sebastian Solé, który najpierw udanie atakuje ze środka, a następnie do spółki z Facundo Conte ustawia ścianę nie do przejścia dla przeciwników (17:21). Na skrzydle doskonale radzi sobie Kunihiro Shimizu (18:23). Partię kończy najskuteczniejszy gracz dzisiejszego spotkania, Fukuzawa (21:25).

Atak z drugiej linii Fukuzawy otwiera trzecią odsłonę. W odpowiedzi dwa punkty zdobywa Facundo Conte (2:1). Sytuacyjnej piłki nie kończy Federico Pereyra, przez blok rywali nie przedziera się także Conte (2:4). Kolejne "oczko" dokłada Yuta Yoneyama, co zmusza Javiera Webera do rozmowy ze swoimi podopiecznymi. Błąd Rodrigo Quirogi w ataku pozwala zespołom zejść na przerwę techniczną przy stanie 8:4 dla gospodarzy Pucharu Świata. Po czasie przyjmujący rehabilituje się i udanie zbija po skosie. Przez blok Argentyńczyków przedziera się Kunihiro Shimizu (6:10). Coraz gorsza gra siatkarzy z Ameryki Południowej skłania szkoleniowca biało-błękitnym do radykalnych zmian - na boisku pojawiają się Ivan Castellani, Mariano Giustiniano oraz Maximiliano Cavanna. Ten ostatni w swojej pierwszej akcji skutecznie punktuje ze środka (8:15). Lekkim plasem Kota Yamamura zaskakuje ustawionych pod siatką przeciwników (10:19). Po kolejnym błędzie Giustiniano na parkiet powraca Facundo Conte. Na prawym skrzydle Tatsuya Fukuzawa zatrzymuje Ivana Castellaniego, który równie szybko, jak jego kolega wraca do kwadratu dla rezerwowych. Set kończy się prawdziwym nokautem ze strony Japończyków. Gracze z Azji zwyciężają 25:11.

Podrażnieni Argentyńczycy agresywnie rozpoczynają czwartą partię, co przynosi im oczekiwane rezultaty. Po skutecznym bloku Luciano De Cecco na Yoshihiko Matsumoto biało-niebiescy prowadzą 6:1. Rodrigo Quiroga w pojedynkę zatrzymuje Yutę Abe, który dosyć nieudolnie starał się zaatakować z drugiej piłki (10:3). Przez środek zbija Pablo Crer, a po chwili ten sam zawodnik dokłada kolejne "oczko" nie pozwalając rywalom przedrzeć się na drugą stronę siatki (14:6). Rozwścieczony Tatsuya Fukuzawa posyła bombę ze skrzydła, która idealnie trafia w sam środek boiska. Błąd podwójnego odbicia popełnia Kota Yamamura. Zespoły schodzą na drugi time-out przy wysokim prowadzeniu zawodników z Ameryki Południowej - 16:8. Ciekawą akcję atakiem z drugiej linii kończy Facundo Conte (19:11). Japończycy ambitnie walczą o poprawienie swojego dorobku punktowego, jednak znakomita gra Argentyńczyków w tym secie uniemożliwia im skuteczną pogoń. Partię kończy blok świetnie spisującego się w tym elemencie Sebastiana Solé (25:15).

Pierwszy punkt w tie-breaku zdobywają podopieczni Javiera Webera. W odpowiedzi skutecznie atakuje Kunihiro Shimizu. Długą wymianę lekkim plasem kończy Facundo Conte (2:1). Argentyńczycy nie wykorzystują szansy na objęcie dwupunktowego prowadzenia, atak Rodrigo Quirogi zostaje podbity przez rywali, którzy udanie zbijają na kontrze (5:5). Bezpośrednio w aut piłkę posyła Tatsuya Fukuzawa (7:6). Podczas zmiany stron "oczko" przewagi utrzymują gracze z Ameryki Południowej. Błąd Shimizu daje biało-błękitnym dodatkowy komfort, który pozwala im głośniej myśleć o wygranej (9:7). Na kontrze nie myli się Conte (11:8). Zbytnia pewność siebie Argentyńczyków powoduje, że ich przewaga zaczyna topnieć w decydującym momencie seta. Serię Japończyków przerywa atakiem z szóstej strefy Facundo Conte (14:12). Partię kończy pojedynczym blokiem Rodrigo Quiroga. 'Albicelestes' wygrywają 15:12, a cały mecz 3-2. Jutro graczy Javiera Webera czeka starcie z reprezentacją Polski.


Argentyna - Japonia 3:2 (25:22, 21:25, 11:25, 25:15, 15:12)

Składy drużyn:

Argentyna: Conte, Quiroga, Solé, Pereyra, Crer, De Cecco, González (libero) oraz Bruno, Poglajen, Castellani, Giustiniano, Cavanna.

Japonia: Usami, Matsumoto, Yamakura, Shimizu, Fukuzawa, Yako, Nagano (libero) oraz Yoneyama, Suzuki, Ishijima, Abe.

MVP: Luciano De Cecco

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane