Puchar Świata | 2011-11-21 11:52:38 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Pojedynki Brazylijczyków z Amerykanami zawsze są widowiskami na wysokim poziomie. Dodatkowego "smaczku" dodaje im fakt, że to właśnie z Amerykanami reprezentacja Canarinhos przegrała finał olimpijski i cały czas szukają okazji do rewanżu. Dzisiejszy pojedynek jednak był wyjątkowo jednostronny, Brazylijczycy poza trzecim setem w pełni kontrolowali grę. - Nasza agresywna zagrywka była kluczem do zwycięstwa - ocenił po meczu trener Bernardo Rezende.
Bernardo Rezende, trener reprezentacji Brazylii:
Zawsze ciężko nam grać mecze przeciwko USA. W tym roku graliśmy z nimi już pięć razy, ten pojedynek był szóstym. Sporo się nauczyliśmy w tych meczach. Chcieliśmy, aby nasze zagrywki były bardziej agresywne, takie jak ich, zawsze pewne – tym elementem za każdym razem wywierali na nas presję. Dziś wyglądało to dobrze, choć momentami mogliśmy lepiej kontrolować wydarzenia. Być może to była właśnie ta różnica, kontrolowaliśmy grę w ataku, jednak to zagrywka była kluczem do zwycięstwa.
Wkrótce zaczniemy analizować ich grę. Nie ma specjalnych oczekiwań co do tego pojedynku – są świetną drużyną i to wszystko. Czujemy do nich szacunek. Na pewno będą mocno zagrywać, a my musimy spróbować także wywrzeć na nich w jakiś sposób presję.
Ciężko nam grać przeciwko reprezentacji USA, bo grają bardzo dobrze. W tym roku spotykaliśmy się już wiele razy, więc każda z drużyn dobrze zna możliwości przeciwnika. W pierwszym i drugim secie nasza zagrywka funkcjonowała bardzo dobrze, z kolei w trzecim Stanley i Anderson błyszczeli w tym elemencie. W czwartym dobrymi zagrywkami dysponowały obie drużyny, ale to nasza ekipa nieco lepiej kontrolowała przebieg gry. Nasz blok również spisywał się dobrze. Teraz musimy odpocząć i myśleć o następnym pojedynku.
Musimy nieco przeanalizować ich grę i obejrzeć trochę materiałów wideo. Jutrzejszy mecz będzie dla nas jak kolejny „finał”.
Na początek muszę powiedzieć, że Brazylijczycy zagrali dziś świetny mecz. Pojedynek głównie był uzależniony od zagrywki i jej przyjęcia, Brazylijczycy zagrywali bardzo dobrze i sprawili nam tym spore problemy w dwóch pierwszych setach. Coś odmieniło się w trzecim i na początku czwartego, jednak ostatecznie okazało się, że musielibyśmy zagrać dużo lepiej. Przy tak agresywnie grających przeciwnikach jak Brazylia, musimy być w stanie radzić sobie w sytuacjach, kiedy nie mamy idealnego przyjęcia. Nie był to mecz, jaki chcieliśmy zagrać. Jednak nie mamy czasu, by się zamartwiać, musimy iść dalej, obejrzeć nagranie z tego meczu i wyciągnąć tak wiele wniosków, jak się da, by zmienić naszą grę. Jednakże gratulacje dla Brazylii, zagrali bardzo dobrze.
Szczerze mówiąc, raczej nie. Naszym głównym zamysłem jest kontrolować swoją połowę boiska. Oczywiście przeanalizujemy materiały wideo by pokazać zawodnikom, co jeszcze mogą poprawić. Wierzę w ich odporność na takie niepowodzenia, jak i w to, że powrócą na boisko zmotywowani i z lepszą grą.
Gratulacje dla drużyny Brazylii. Życzę im powodzenia w kolejnym meczu. Jeśli chodzi o dzisiejszy pojedynek, myślę że byliśmy trochę zdenerwowani, zmarnowaliśmy zbyt dużo energii, być może straciliśmy nieco koncentrację. Rywale wywierali na nas presję swoją zagrywką i w trakcie meczu zauważyłem u siebie słabą skuteczność w ofensywie. W trzecim secie złapaliśmy dobry rytm i to my sprawialiśmy im kłopoty z pola serwisowego. Jednak Brazylijczycy dużo lepiej grali w obronie. Mogliśmy zagrać lepiej jako drużyna, kryjąc tych, którym nie szło. Myślę, że to główna przyczyna naszej porażki.
Myślę, że atak jest elementem wymagającym rytmu i zgrania, a nie działało to dziś najlepiej z żadnym z naszych rozgrywających. Przy zagrywce ma się pełną kontrolę nad wykonywanym uderzeniem. Musimy wyciągnąć wnioski z nagrania z tego meczu, porozmawiać z rozgrywającymi i postarać się znaleźć problem przed kolejnym pojedynkiem.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.