Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Świata

Puchar Świata | 2011-11-21 08:57:55 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna

PŚ, gr. B: W pojedynku "na szczycie" triumfują Brazylijczycy

fot.: FIVB

Brazylia kontra Matt Anderson - tak w skrócie można by opisać ten pojedynek. Mistrzowie Olimpijscy postawili się swoim rywalom jedynie w trzecim secie, kiedy Brazylijczycy wyraźnie wypadli z rytmu. Pozostałe partie były pełną dominacją Canarinhos i sam Anderson, przy bardzo słabej grze Stanleya i Priddy'ego, nie był w stanie ich zatrzymać.

Spotkanie, mimo problemów ze wrzuceniem w siatkę, udanie rozpoczęli Amerykanie. Z drugiej strony momentalnie odpowiedział Vissotto. Ze środka potężnie uderzył Lee (2:3). Sporną sytuację sędzia rozstrzygnął na korzyść Brazylijczyków. Po obu stronach nastąpiły zepsute zagrywki (5:4). Lekkim atakiem w środek boiska punkt zdobył Anderson. Na uderzenie Giby, niemal identycznym atakiem odpowiedział Priddy. Przed podwójny blok przedarł się Leandro Vissotto, co doprowadziło co pierwszej przerwy technicznej z jednopunktowym prowadzeniem Canarinhos. Holt przestrzelił zagrywkę daleko poza pole gry. Stanley został zatrzymany szczelnym blokiem Lucasa (10:10). Pierwszą długą akcję w tym spotkaniu na swoją korzyść rozstrzygnęli Brazylijczycy. Asem serwisowym popisał się Lucas (12:11). Jednak jego kolejna zagrywka nie przeleciała już ponad taśmą. Kiwką rywali zaskoczył Hansen, jednak piłka została oceniona jako nieczysta. Minimalnie w boisku nie zmieścił się Sidão. do drugiej przerwy technicznej doprowadził kolejny błąd Amerykanów na zagrywce (16:14). Po przerwie z kontry zapunktowali Brazylijczycy. Momentalnie czas wykorzystał trener Knipe. Po palcach blokujących Brazylijczyków uderzył Anderson. Przez podwójny blok rywali przedarł się Giba (19:15). Z prawego skrzydła popisowo zaatakował Murilo. Potężne obicie bloku przez Lucasa skłoniło trenera Alana Knipe’a do ponownego przerwania gry. Lee potężnie uderzył ze środka, mijając blok Lucasa. Plas Priddy’ego został zatrzymany przez trójkę Brazylijczyków. Podobnie wyglądała sytuacja z mocnym atakiem Stanleya (23:17). Z przechodzącej piłki bez problemów skorzystał Murilo. Seta atakiem z prawego skrzydła zakończył Théo.

W drugiej partii pierwszy punkt atakiem blok-aut zdobył Priddy. Szybko zrewanżował się Murilo, atakiem z drugiej linii. Długą akcję zakończył błąd Amerykanów w ataku (4:2). Lucas zdobył piąty punkt popisowym atakiem ze środka. Passę Brazylijczyków przerwał w końcu Anderson, uderzając z lewego skrzydła. W końcu skutecznie z kontry zapunktowali Amerykanie (6:5). Ataku Vissotto nie byli jednak już w stanie wybronić. Do pierwszej przerwy technicznej znów przyczynił się atak Vissotto. Atak Giby zatrzymał potrójny blok. Amerykanie jednak nie mieli szansy wysunąć się na prowadzenie, bowiem Stanley zepsuł zagrywkę. Asa serwisowego dołożył Vissotto. Z krótkiej atakował Lucas (12:10). Po kolejnym punkcie straconym przez swoich podopiecznych, o przerwę poprosił Alan Knipe. Z lewego skrzydła popisowy atak wykonał Giba. Nieco chaotyczną sytuację wykorzystał Anderson, jedyny w dzisiejszym pojedynku pewny element drużyny USA (14:12). Millar atakiem ustrzelił Sérgio. Na środku niezawodny był Lucas i to jego kolejny skuteczny atak doprowadził do drugiej przerwy technicznej (16:13). Swój pierwszy punkt atakiem ze środka zdobył Sidão. Kolejny atak również należał do niego (17:14). Zadaniowo w polu zagrywki pojawił się Evan Patak, jednak jego serwis wylądował poza boiskiem. Stanley wciąż nie mógł skończyć ataku, tym razem zatrzymany na pojedynczym bloku przez Gibę. Kolejną przerwę wykorzystał szkoleniowiec drużyny USA. W atakach ze skrzydła nie do zatrzymania był kapitan Canarinhos, Giba (22:15). Lee zablokował na środku Murilo. Blok-aut doprowadził do piłki setowej. Partię asem serwisowym zakończył Leandro Vissotto asem serwisowym.

Trzeciego seta otwarli Amerykanie. Stanley popełnił błąd w ataku, oddając rywalom punkt za darmo. Piłkę odbitą od nogi Murilo próbował jeszcze bronić Giba, jednak nieskutecznie (2:3). Swój dziesiąty punkt w ataku zdobył Anderson. Atak Davida Lee zatrzymał Lucas (4:4). Brazylijski blok obił Priddy. Stanley popisał się asem serwisowym (4:7), na co zareagował trener Bernardinho, prosząc o przerwę. Po wznowieniu gry, straty próbował odrabiać Lucas. Jednak Amerykanie zdobyli ósmy punkt, co skutkowało przerwą techniczną. Atak Andersona zatrzymał fenomenalnie dziś grający Lucas (6:8). Kolejny punkt Brazylijczycy zdobyli na skutek błędu ustawienia rywali. Po przyjęciu z okolicy dziesiątego metra, do ataku z pipe’a zdążył jeszcze Anderson (8:10). Giba został zatrzymany potrójnym blokiem. Ręce blokujących Brazylijczyków obił Anderson (11:15). Do drugiej przerwy technicznej doprowadził as serwisowy Stanleya. W drużynie z Ameryki Południowej miała miejsce podwójna zmiana. Mimo ofiarnej obrony Sérgio, akcja padła łupem Amerykanów, którzy zaczęli wyraźnie dominować na boisku (11:18). Przerwać grę postanowił Bernardo Rezende. Passę rywali zakończył Lucas. Bez bloku w aut uderzył Stanley. Anderson popisał się asem serwisowym (13:20). Ze środka uderzył Sidão. Pojedynczym blokiem Stanleya zatrzymał Murilo (16:22). Priddy ustrzelił atakiem Sérgio, co dało Amerykanom piłkę setową. Tę odsłonę zakończył blok Amerykanów.

W czwartym secie po chaotycznej obronie, przypadkowo punkt zdobyli Amerykanie. Potrójnym blokiem zatrzymany został Giba (0:2). Lądując po ataku, strachu Brazylijczykom napędził Murilo, upadając na parkiet. Lee zatrzymał atak Sidão (1:4). Dotknięcie taśmy przez Amerykanów, dało ekipie Canarinhos trzeci punkt. Do wyrównania doprowadził blok na Andersonie. Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Sidão (6:5). Jego kolejna zagrywka również dała punkt Brazylijczykom. Zatrzymany atak Stanleya dał pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem Brazylijczyków. Za sprawą Andersona, różnica punktowa zmniejszyła się tylko do jednego „oczka”. Podopieczni Bernardinho jednak szybko odbudowali swoje prowadzenie (11:8). Anderson ponownie został zablokowany. Sidão zatrzymał atak Priddy’ego i przy stanie 14:9, o przerwę poprosił trener Knipe. Bez problemu podwójny blok obił Vissotto. Podwójny brazylijski blok dał drugą przerwę techniczną ze sporym prowadzeniem Brazylijczyków (16:10). Canarinhos pokazywali pełnię swoich możliwości, bezlitośnie punktując rywali w każdym elemencie. O czas jeszcze poprosił Alan Knipe, jednak nic już nie wskazywało na zmianę sytuacji w tym pojedynku. Asa serwisowego posłał Stanley. Atak w swoim stylu wykonał Priddy (19:14). Dwudziesty punkt Brazylijczykom podarował Anderson, zagrywką w siatkę. Długą akcję z wieloma piłkami przechodzącymi, skończył w końcu Stanley (20:15). Bez bloku w aut uderzył Priddy (23:15). Do piłki meczowej doprowadził Théo, swoim pierwszym punktem z ataku. Pogubieni Amerykanie nie mieli już szans na przedłużenie tego pojedynku.


Brazylia – USA 3:1 (25:17, 25:18, 16:25, 25:16)

Składy zespołów:

Brazylia: Sidão, Vissotto, Giba, Murilo, Lucas, Marlon, Sérgio (libero) oraz Bruno i Théo

USA: Anderson, Lee, Priddy, Stanley, Hansen, Holt, Lambourne (libero) oraz Millar, Thornton i Patak

MVP: Lucas

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane