Puchar Świata | 2011-11-20 12:52:50 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: fivb.org/ inf. własna
W kolejnym pojedynku Pucharu Świata Mężczyzn zmierzyły się ze sobą ekipy, które nie są stawiane w roli faworytów tego turnieju. Starcie pomiędzy reprezentacjami Iranu i Japonii rozpoczęło się od pewnej wygranej gospodarzy w pierwszym secie, głównie za sprawą dobrze dysponowanego Shimizu. W późniejszej fazie meczu inicjatywę przejęli zawodnicy prowadzeni przez Julio Velasco, wygrywając ostatecznie spotkanie po czterech rozegranych partiach.
Od mocnego uderzenia spotkanie rozpoczął Matsumoto. Późniejsze dobre zagranie jego reprezentacyjnych kolegów pozwoliły ekipie Japonii osiągnąć nieznaczną przewagę na pierwszej przerwie technicznej w secie pierwszym (8:6). Dobra graShimizu pozwalała utrzymać dwa "oczka" różnicy pomiędzy obiema drużynami. Przy zdecydowanej przewadze gospodarzy turnieju (14:9), o czas dla swojej ekipy poprosił trener Velasco. Na drugiej przerwie technicznej po skutecznym bloku Yamamury reprezentacja Japonii prowadziła 16:11. Próbę walki podjęli jeszcze Irańczycy, ale dobra dyspozycja Japończyków nie pozwoliła im na rozwinięcie skrzydeł w tej partii (18-13). Gospodarze kontrolowali przebieg tego seta, prowadząc już 20:13, kiedy irański sztab szkoleniowy poprosił o drugą przerwę. Powoli do gry wchodził Arash Kamalvand, ale na pierwszą partie zdawało się to być niewystarczające. Set inauguracyjny skończył się zwycięstwem gospodarzy po zepsutej zagrywce Keshavarziego.
Druga partia rozpoczęła się podobnie do poprzedniej. Niezłym atakiem popisał się Yamamura, dając swojej drużynie punkt przewagi (6:5). Coraz pewniejszy Kamalvand szybko doprowadził do wyrównania wyniku (po 7). Na pierwszą przerwę techniczną to Japonia schodziła z jednym punktem przewagi. Irańczycy wyszli na prowadzenie dzięki skuteczności Keshavarziego (15:16). Tym razem to trener Ueta zmuszony był o poproszenie o czas dla swoich podopiecznych (16:19). Irańczycy konsekwentnie kontynuowali swoją dobrą grę, prowadząc już 18:22, co zdeprymowało gospodarzy. Druga partia zakończyła się zwycięstwem reprezentacji Iranu..
Po sukcesie w poprzedniej partii, Irańczycy rozpoczęli trzecią partię nieco pewniej od dwóch poprzednich i szybko doprowadzili do trzypunktowej przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Po wznowieniu gry podopieczni trenera Velasco nie zwracali uwagi na nieprzychylność kibiców zgromadzonych w hali i zdołali powiększyć swoją przewagę do pięciu oczek (5:10). Trener gospodarzy próbował ratować sytuację przywołując swoich podopiecznych na krótką chwilę rozmowy. Gospodarze walczyli i walczyli, starając się wyrównać stan rywalizacji, ale przeciwnicy mocno utrudnili im zadanie. Na drugiej przerwie technicznej reprezentacja Iranu w dalszym ciągu utrzymywała prowadzenie (16:13). Japończykom wreszcie udało się doprowadzić do remisu dzięki zagraniom Shimizu. Irańczycy nie dali się jednak wyprowadzić z równowagi. Gospodarze potrafili osiągnąć dwa punkty w najważniejszym momencie seta (23:21), ale brak koncentracji sprawił, że to reprezentacja Iranu prowadziła już 2:1 w całym spotkaniu.
Czwarta partia była zwieńczeniem skutecznej gry reprezentacji Iranu, która szybko przejęła inicjatywę w tym secie, nie oddając jej już do końca spotkania. Umilkli kibice zgromadzeni na hali, widząc niemoc swoich ulubieńców. Na drugiej przerwie technicznej podopieczni trenera Velasco prowadzili już 9:16, a po wznowieniu gry kontynuowali swoją dobrą passę, zostawiając rywali bez szans na wyrównanie wyniku w tym starciu. Potężny atak Bazargarde dał jego ekipie prowadzenie, którego nie można było roztrwonić (13:20). Zakończenie partii stało się tylko formalnością, którą Irańczycy bardzo szybko wypełnili, wygrywając w całym spotkaniu 3:1.
Iran - Japonia 3:1 (17:25, 25:20, 25:23, 25:15)
Składy drużyn:
Iran: Hosseini, Mousavi, Zarini, Nadi, Ghafour, Kamalvand, Zarif (L) oraz Nazari, Mahdavi, Keshavarzi, Bazargarde;
Japonia: Usami, Matsumoto, Yamamura, Shimizu, Fukuzawa, Ishijima, Nagano (L) oraz Abe, Yamamoto, Yokota, Yako, Yoneyama;
MVP spotkania: Kamalvand
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.