Puchar Świata | 2011-11-20 07:33:27 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Podopieczni Javiera Webera pewnie pokonali w pierwszym potkaniu Pucharu Świata zespół Serbii 3-0. Na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec graczy z Ameryki Poludniowej nie ukrywał radości ze zwycięstwa, ale nie zapominał także, że to dopiero początek zmagań: - Turniej będzie długi i trudny. Cieszę się, że tak dobrze go rozpoczęliśmy.
Argentyna nadspodziewanie gładko uporała się z rywalami. Mecz trwał zaledwie nieco ponad godzinę i podczas trzech rozegranych partii gracze z Bałkanów ani na moment nie potrafili zagrozić zespołowi prowadzonemu przez Javiera Webera. Siatkarze z Ameryki Południowej wygrali odpowiednio 25:20, 25:13 I 25:18.
- Jesteśmy bardzo szczęśliwi - mówił po meczu Javier Weber. - Zagraliśmy dzisiaj perfekcyjne zawody, dobrze spisywaliśmy się w ataku oraz w defensywie. Zdajemy sobie również sprawę, że nie najlepszy dzień mieli nasi rywale. To będzie trudny I długi turniej, jednak cieszę się, że tak dobrze go rozpoczęliśmy - dodał szkoleniowiec Argentyny.
Zadowolenia nie krył także kapitan zespołu z Ameryki Południowej, Rodrigo Quiroga: - Pierwszy mecz jest zawsze najważniejszy podczas takich imprez. Dzięki naszej zagrywce udało nam się wywrzeć presję na rywalach - przyznał po spotkaniu przyjmujący biało-niebieskich. - Postaramy się z każdym dniem grać lepiej podczas tego turnieju - dodał.
Dużo mniej powodów do uśmiechu miał Igor Kolaković. Trener Serbów zupełnie inaczej wyobrażał sobie początek Pucharu Świata. - Jesteśmy rozczarowani naszą grą oraz wynikiem spotkania. Zupełnie nie mieliśmy sił, aby walczyć - ocenił krótko. - Dzisiaj na boisku był tylko jeden zespół. Nie wykonaliśmy nic z tego, o czym rozmawialiśmy przed początkiem meczu. Bardzo mi przykro z tego powodu - dodał kapitan ekipy z Bałkanów, Ivan Miljković.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.