Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Polski

Puchar Polski | 2019-03-10 09:22:57 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: lsk.plps.pl

Agnieszka Rabka: Jestem bardzo zadowolona, że mogłam pomóc

Fot.: Edwin Arturo Vega Aquino

Rzeszowianki po półfinałowej batalii awansowały do wielkiego finału Pucharu Polski. Swoją ekipę do zwycięstwa poprowadziła Agnieszka Rabka. Rozgrywająca pojawiła się na parkiecie w połowie drugiego seta i zmieniła oblicze swojej drużyny. - Gdybyśmy nie opanowały swoich nerwów i nie ustabilizowały swojej gry, to pewnie ŁKS by się cieszył z awansu do finału. Udało się jednak wygrać, z czego niezmiernie się cieszę - przyznała siatkarka rzeszowskiego klubu.

Wygrałyście po meczu, w którym chyba wszystkim w pamięci pozostanie sytuacja z III seta. Prowadziłyście 24:16 i rywalki obroniły osiem piłek setowych. Pamięta pani taką sytuację w swojej karierze?

Agnieszka Rabka (rozgrywająca Developresu SkyRes Rzeszów)
: - Bywały takie mecze, nawet kiedyś w tie-breaku prowadziłam 14:6, ale nie skończyło się to dobrze dla mojego zespołu i przegrałam mecz. To jest siatkówka, która jest grą błędów. Dopóki nie postawi się ostatniej kropki nad „i”, to nikt nam nic nie odda.

Ta półfinałowa konfrontacja miała swoją dramaturgię nie tylko w III secie. Emocji nie brakowało na przestrzeni całego spotkania.

- To jest turniej, gdzie jak przegra się mecz, to odpada się z rywalizacji i jedzie do domu. Ranga tego meczu jest bardzo ważna. Gdybyśmy nie opanowały swoich nerwów i nie ustabilizowały swojej gry, to pewnie ŁKS by się cieszył z awansu do finału. Udało się jednak wygrać, z czego niezmiernie się cieszę.

Może pani być również zadowolona ze swoje gry. Pani wejście przy niekorzystnym wyniku w II secie odmieniło grę zespołu.

- Jestem bardzo zadowolona, że mogłam pomóc i udało się awansować do finału.

Z czasem oprócz waszej dobrej gry pojawiły się też emocje na twarzach, bojowe okrzyki itd.

- Trzeba było się w jakiś sposób nakręcić, wspomóc koleżankę, której gdzieś tam nie szło, a taka dobra energia zdecydowanie pomaga.

Agnieszka Rabka ma na koncie już jeden zdobyty Puchar Polski. Pewnie jest apetyt na kolejny.

- Mam to trofeum zdobyte z Muszynianką w 2011 roku i na pewno wciąż odczuwam głód na kolejny. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby go wygrać.

W finale zagracie z Chemikiem Police, który pokonał Grot Budowlanych 3-0. Ten zespół chyba bam bardziej „leży” niż łodzianki, z którymi w tym sezonie przegrałyście dwa razy po 2-3?

- W tym Final Four Pucharu Polski stawka zespołów jest niezwykle wyrównana, ale faktycznie jakoś bardziej nam pasuje zespół z Polic. Musimy to jednak udowodnić na boisku.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane