Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Polski

Puchar Polski | 2019-03-10 16:48:41 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

PP: Chemik Police na siódemkę

Fot.: Edwin Arturo Vega Aquino

Po raz siódmy w historii klubu Chemik Police wygrywa Puchar Polski. W najważniejszym meczu turnieju spotkały się aktualnie dwie najlepsze drużyny Ligi Siatkówki Kobiet. Po przeciwnych stronach siatki stanęły utytułowanej policzanki i walczące o pierwszy tytuł w tych rozgrywkach Developres SkyRes. Spotkanie lepiej rozpoczęły rzeszowianki, które w pierwszym secie kilkukrotnie "odskakiwały" swoim rywalkom. W końcówce do gry włączyły się podopieczne trenera Marcello Abbondanzy, które w kolejnych partiach utrzymywały wysoki poziom. Zawodniczki z Podkarpacia swoją szansę miały jeszcze w trzeciej odsłonie spotkania, jednak zabrakło im konsekwencji. MVP finałowego meczu w Nysie została wybrana środkowa mistrzyń Polski Chiaka Ogbogu.

Finałowe spotkanie o Puchar Polski kobiet rozpoczyna się od dwupunktowego prowadzenia rzeszowianek (1:3). Skuteczny atak ze skrzydła Martyny Łukasik sprawia, że mamy remis 4:4. Od tego momentu zespoły walczą ze sobą punkt za punkt (6:6). Błąd policzanek i mocne zagranie Zaroślińskiej-Król pozwala siatkarkom Developresu ponownie objąć prowadzenie (6:8). Aktualne mistrzynie Polski nie zamierzają się tak łatwo poddawać i od razu zabierają się za odrabianie strat (9:9). Jak na razie w tym meczu nie brakuje długich wymian po obu stronach siatki (12:12). Kolejny znakomity atak rzeszowskiej atakującej sprawia, że o pierwszy czas prosi trener Marcello Abbondanza (12:14). Siatkarki z Podkarpacia nie mogą się dzisiaj długo cieszyć z wypracowanej przewagi (14:14). Chemiczanki nie potrafią jednak wykorzystać nadarzającej się okazji i po dwóch autowych atakach znów muszą gonić wynik (14:16). Tym razem druga drużyna Ligi Siatkówki Kobiet nie trwoni przewagi, ale jeszcze ją powiększają (15:19). W decydującej fazie seta budzą się policzanki, które bardzo szybko niwelują stratę punktową do rywalek (17:19, 20:20). Dobry blok mistrzyń Polski pozwala im na zbliżenie się do zwycięstwa w tym secie (23:20). Busa obija ręce przeciwniczek, dzięki czemu jej zespół wygrywa 25:23.

Początek drugiej partii należy zdecydowanie do Chemika (2:0, 4:2). Jak na razie rzeszowianki mają problemy ze skończeniem własnego ataku (5:3). Policzanki nie bacząc na problemy rywalek spokojnie kontrolują to co dzieje się na boisku (8:5). Trener Lorenzo Micelli widząc niemoc swojego zespołu najpierw prosi o czas, a potem w miejsce Tokarskiej wprowadza Żabińską. Te zabiegi nie przynoszą jednak wielkiej zmiany, bo po stronie Developresu gra opiera się tylko na Zaroślińskiej-Król (10:7). Jak na razie pojedyncze zagrania siatkarek z Podkarpacia nie są w stanie zmienić ich nie najlepszej sytuacji (14:10). Oba zespoły należy pochwalić za ilość długich akcji pełnych skutecznych obron (15:12). Po stronie Polic kapitalne spotkanie rozgrywa dzisiaj Martyna Łukasik (17:12). Błędy własne rzeszowianek znacznie przybliżają ich przeciwniczki do zwycięstwa (19:14). W końcówce na zagrywce w szeregach Chemika pojawia się Bednarek-Kasza, która posyłając asa serwisowego skutecznie wywiązuje się ze swojego zadania (22:16). Dwie udane akcje ekipy z Podkarpacia sprawiają, że o czas prosi trener Abbondanza (22:18). W tym fragmencie gry mistrzynie Polski nie są w stanie wyprowadzić punktowego ataku, co sprawia, że w tej partii wszystko może się jeszcze zdarzyć (22:20). Policzanki mobilizują się na ostatnie akcje, dzięki czemu po bloku na Zaroślińskiej-Król wygrywają 25:21.

Pierwsze akcje trzeciej odsłony finałowego pojedynku o Puchar Polski to wyrównana walka po obu stronach siatki (4:4). Dla obu zespołów jest to istotny set w dzisiejszej rywalizacji, dlatego jak na razie żadna z drużyn nie jest w stanie wypracować bezpiecznej przewagi (5:6, 7:7). Skupienie na grze sprawia, że zespoły popełniają bardzo mało błędów (9:9). Dwa bloki Chojnackiej pozwalają Chemikowi odskoczyć na dwa "oczka" (13:11). Skuteczne zagranie Tokarskiej oraz błąd Martyny Łukasik i mamy remis 14:14. Po chwili policzankom ponownie udaje się zbudować przewagę, która... po chwili zostaje zniwelowana (17:15, 17:17). Niestety rzeszowianki ponownie dopada chwilowa niemoc, którą prośbą o czas stara się przezwyciężyć trener Micelli (19:18). Taki zabieg przyniósł oczekiwany efekt, gdyż Witkowska blokuje Busę, co daje nadzieję na przedłużenie tego meczu (19:20). As serwisowy Mlejnkovej daje Developresowi 22 punkt (21:22). Na tym wyniku licznik rzeszowianek się zatrzymuje. Kolejne cztery i jak się okazało ostatnie akcje padają łupem mistrzyń Polski, które po raz siódmy zdobywają Puchar Polski (25:22).


Chemik Police - Developres SkyRes Rzeszów 3:0 (25:23, 25:21, 25:23)

składy zespołów:

Chemik Police:
Mirković, Grajber, Ogbogu, Łukasik M., Busa, Chojnacka, Krzos (libero) oraz Bednarek, Pleśnierowicz

Developres SkyRes Rzeszów: Barakowa, Mlejnkova, Witkowska, Zaroślińska-Król, Blagojević, Tokarska, Sawicka (libero) oraz Rabka, Żabińska, Janewa, Medyńska (libero)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane