Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Polski

Puchar Polski | 2019-01-28 12:16:08 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl

Rafał Szymura: nie pękam i nie boję się presji

W niedzielę ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała Jastrzębski Węgiel 3:1 w turnieju finałowym Pucharu Polski. Kędzierzynianie zdobyli Puchar Polski po raz siódmy i tym samym zrównali się pod względem zdobytych trofeów z AZS-em Olsztyn i Skrą Bełchatów. Świetne zawody rozegrał Rafał Szymura, do którego rąk trafiła nagroda dla najlepszego przyjmującego turnieju. - Nie pękam i nie boję się presji. Tak naprawdę chciałem pomóc drużynie i godnie zastąpić Sama Deroo. Uważam, że w jakimś stopniu udało mi się to zrobić - powiedział zawodnik ZAKSY.

PLUSLIGA.PL: W niedzielę wspólnie z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle wywalczył pan Puchar Polski. W czasie turnieju zastępował pan kontuzjowanego Sama Deroo. Myślę, że wszystkim niedowiarkom udowodnił pan, że pomimo mniejszej ilości gry w tym sezonie jest w dalszym ciągu niezwykle wartościowym zawodnikiem. Nagroda dla najlepszego przyjmującego jest tego dowodem.

RAFAŁ SZYMURA:
Uważam, że wspólnie pociągnęliśmy drużynę do zwycięstwa. Moja rola przed tym sezonem, jak i w poprzednim, była taka że pełnię rolę zmiennika. W pełni ją akceptuję. Na treningach daję z siebie wszystko. Myślę, że podobnie jak rok temu podczas Final Four w Kazaniu trener w takich trudnych momentach zawsze może na mnie liczyć. Nie pękam i nie boję się presji. Tak naprawdę chciałem pomóc drużynie i godnie zastąpić Sama Deroo. Uważam, że w jakimś stopniu udało mi się to zrobić. Bardzo się cieszę, że udało się nam wywalczyć Puchar Polski.

Przyznaję trudno mi uwierzyć, że kiedy przez połowę sezonu częściej stoi pan w kwadracie i wchodzi tylko na kilka piłek na boisko, momentami nie czuje pan złości, czy frustracji. Wydaje mi się, że trzeba wykonać ogromną pracę, żeby odpowiednio sobie wszystko poukładać w głowie. Odporność psychiczna w sytuacji, w której pełni się rolę zmiennika jest chyba niezwykle ważna?

RAFAŁ SZYMURA:
To prawda, co pani powiedziała. Chcę jednak podkreślić, że osobiście wychodzę z takiego założenia - jeśli będę dobrze trenował, dawał z siebie wszystko, a trener będzie widział postępy mojej pracy i dostrzegał moją dobrą dyspozycję, to na pewno będę dostawał swoje szanse. Oczywiście bardzo trudne jest to wchodzenie na zmiany zwłaszcza w trudnych momentach. Jednak tak jak powiedziałem wcześniej, taka jest moja rola i w pełni ją akceptuję. Już się do tego przyzwyczaiłem.

Można powiedzieć, Rafał Szymura przyjmujący od zadań specjalnych?

RAFAŁ SZYMURA:
Trafnie pani to ujęła. Nie boję się takiego określenia.


*więcej na plusliga.pl
**rozmawiała Katarzyna Porębska (plusliga.pl)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane