Najnowsze newsy

Siatkówka » Puchar Polski

Puchar Polski | 2018-02-02 01:07:15 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Tayler James Sanders: Wierzyliśmy, że możemy wygrać

Fot.: Edwin Arturo Vega Aquino

O kanadyjski zaciąg na aktualny sezon ligowy postarał się Trefl Gdańsk, pozyskując aż dwóch reprezentantów tego kraju. Tayler James Sanders i Bradley Robert Gunter, bo o nich mowa, w ostatnich dniach sięgnęli wraz z ekipą gdańskich Lwów po Puchar Polski. - Walka w naszym wykonaniu była naprawdę dobra - przyznaje mózg zespołu Andrei Anastasiego. Podbudowani sukcesem gdańszczanie swoją dobrą dyspozycję zaprezentować spróbują teraz w piątkowym meczu z GKS-em Katowice.

Jako zwycięzcy opuścili parkiet Hali Stulecia we Wrocławiu, zawodnicy gdańskiego Trefla. Rywalem zespołu z Pomorza w finale była PGE Skra Bełchatów, która pokonała wcześniej Onico Warszawę. Tak samo jak rywalizacja bełchatowian z graczami ze stolicy, niedzielny mecz zakończył się bez konieczności rozgrywania czwartej partii. W wyjściowym składzie Trefla nie zabrakło m.in. występującego w poprzednim sezonie w barwach wicemistrza Turcji Sandersa. Jak zapamiętał wspomniane starcie rozgrywający gdańszczan? - Walka w naszym wykonaniu była naprawdę dobra. Wiedzieliśmy, że Skra to zespół, który wiele potrafi, np. świetnie serwować, tym bardziej jesteśmy szczęśliwi, że udało nam się wygrać z nim w trzech setach, grając swoją siatkówkę - zaznacza Tayler James Sanders.

Droga do finału nie była dla gdańszczan prosta - dzień przed niedzielnym starciem, zespół Włocha Andrei Anastasiego spotkał się z obrońcą tytułu, a zarazem aktualnym mistrzem kraju, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Zdeterminowani gdańszczanie oddali ekipie rywali tylko inauguracyjną partię, w której przegrali do dziewiętnastu. - Nie było to na pewno łatwe spotkanie - wspomnieć tu wystarczy, że trzy ostatnie sety wygraliśmy w stosunku 25:23. Nie podlega dyskusji, iż ZAKSA to bardzo dobra drużyna, a przy tym aktualny lider ligi - przypomina układ tabeli Sanders. - Oczywiście liczyliśmy się z tym, iż rywal postawi nam wysoko poprzeczkę, ale równocześnie wierzyliśmy, że jesteśmy w stanie się mu przeciwstawić - dodaje szybko zawodnik w kontekście tamtego pojedynku.

Najlepszym dorobkiem punktowym zarówno w spotkaniu z ZAKSĄ, jak i w decydującej rywalizacji z PGE Skrą, pochwalić się mógł niezrównany w polu walki Damian Schulz. Wybrany zasłużenie MVP turnieju we Wrocławiu siatkarz zapisał w finale nie tylko wiele udanych, efektownych ataków, ale i - podobnie jak Mateusz Mika - dwukrotnie pomógł zespołowi asową zagrywką. - Damian w obu tych spotkaniach miał niewątpliwie sporo pracy - informuje rozgrywający, dla którego Trefl Gdańsk jest już drugim w karierze siatkarskiej polskim klubem. - Gdańsk to naprawdę piękne miasto. Moim poprzednim doświadczeniem w PlusLidze były występy w barwach klubu z Będzina. PlusLiga jest bliska mojemu sercu. Czuję się wyróżniony stanowiąc swoją osobą jej część - wyznaje kończąc tymi słowami swoją wypowiedź były siatkarz Arkasu Izmir.


* Rozmawiała i opracowała Sylwia Kuś-Vega - przegladligowy.com

** Fotogaleria ze spotkania Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów dostępna tutaj

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane