Puchar Polski | 2018-01-11 09:16:19 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. prasowa / inf. własna
Po pięciosetowym boju rozegranym na warszawskim Torwarze cieszyli się gospodarze. Drużynie Stephana Antigi udało się pokonać Jastrzębski Węgiel i tym samym awansować do finałowej czwórki tegorocznej edycji Pucharu Polski.
Ważne zwycięstwo po pięciu setach i długim meczu. Jakie są twoje pierwsze wrażenia po tym spotkaniu?
– To był bardzo długi, trudny mecz. Nie wiem, czemu nie zagraliśmy dobrze, ale to ważne, że mimo to zwyciężyliśmy. Wygrywając tak ważne mecze, mimo słabszego dnia, naprawdę możemy osiągnąć coś wielkiego w tym sezonie. Ale to, że nie zagraliśmy bardzo dobrze, nie ma w tym momencie żadnego znaczenia.
Jastrzębski był dzisiaj silniejszy niż nieco ponad miesiąc temu, gdy graliśmy z nimi pierwszy raz w PlusLidze?
– Szczerze mówiąc, nie wiem. Na pewno my zagraliśmy gorzej. Ale jestem pewien, że kilka tygodni temu grając w ten sposób nie bylibyśmy górą, a teraz nam się udało tego dokonać. Dobrze, że nauczyliśmy się wygrywać takie mecze.
Teraz tylko dwa dni na regenerację i kolejny mecz, tym razem z Treflem Gdańsk. Jak będziecie się do niego przygotowywać?
– Zobaczymy jutro. Teraz myślę tylko o tym, żeby pójść spać, choć będzie ciężko zasnąć (śmiech). Na pewno czeka na nas trening i wizyta u fizjoterapeutów.
Myślisz już o Final Four Pucharu Polski we Wrocławiu?
– Oczywiście!
W półfinale zagramy z PGE Skrą Bełchatów. Co sądzisz o tym rywalu?
– W meczu z nimi zagraliśmy bardzo dobrze. To było tuż przed tym, jak rozpoczęliśmy naszą serię zwycięstw, to było jedno z naszych najlepszych spotkań w tamtym etapie sezonu. Teraz zagramy na neutralnym terenie, a nie w ich hali, więc może to nam pomoże. Postaramy się na nich wywrzeć presję od początku meczu. Bardzo się cieszę, że zagramy w turnieju Final Four i postaramy się pokazać z jak najlepszej strony.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.