Puchar Polski | 2018-01-11 09:32:53 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl / inf. własna
Przed ćwierćfinałowym meczem z PGE Skrą Bełchatów głos zabrał trener rzeszowian.
PLUSLIGA: Czy pojedynki rzeszowsko-bełchatowskie wyzwalają u pana tyle emocji co u kibiców?
ANDRZEJ KOWAL (trener Asseco Resovi Rzeszów): Nie. Wiadomo, że te mecze mają swoją otoczkę, bo przez wiele ostatnich lat te zespoły grały albo o finały albo o medale. Tak się już utarło, że to są spotkania bardzo ważne dla obu klubów. Tak samo jest teraz.
Dla Asseco Resovii, jak i PGE Skry to pierwszy mecz w tym sezonie o tak dużą stawkę, bo przegrany zostaje z niczym…
- Dla obu drużyn jest to bardzo ważny mecz. Skra jest faworytem spotkania i pewnie się cieszą, że nas wylosowali, ale my też się cieszymy, że na nich trafiliśmy, bo nam potrzeba teraz jest grać z takimi mocnymi zespołami. Zobaczymy jak to się potoczy. Mam nadzieję, że będzie dobre widowisko. Mamy się skupić na swojej grze, bo na ten moment to jest dla nas najważniejsze. Wiadomo, że na tę chwilę Skra prezentuje się od nas dużo lepiej w PlusLidze. Ale to jest jeden mecz i tak naprawdę to co było do tej pory nie ma znaczenia. Mamy wyjść i grać odważnie. Serwis będzie tutaj kluczowy zarówno dla jednego, jak i drugiego zespołu, bo patrząc przez pryzmat gry w lidze, to ten element u obu zespołów zdecydowanie ułatwia grę jeśli funkcjonuje dobrze. Ten jeden element też nie będzie jednak decydował. Ogólnie organizacja gry będzie miała znaczenie; na pewno też atak. My zrobimy wszystko, żeby zagrać jak najlepiej. Na pewno lepiej niż ostatnio w Kielcach.
* więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.