Puchar Polski | 2018-01-09 15:30:57 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
- Na losowanie nie mamy co narzekać. Można było trafić na Trefla i czekałaby nas długa podróż do Gdańska – mówi II trener Jastrzębskiego Węgla, Leszek Dejewski. Jego zespół zagra w Warszawie z ONICO w ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski.
W pierwszej części sezonu zasadniczego jastrzębianie zostali pokonani na Torwarze przez stołecznych siatkarzy 3:0. – Przegraliśmy trochę na własne życzenie. Dwie-trzy piłki mogły zmienić oblicze spotkania. W newralgicznych sytuacjach Bartosz Kwolek gonił nas zagrywką. Na pewno ONICO leży w zasięgu możliwości naszego zespołu – uważa Leszek Dejewski i dodaje, że Jastrzębski Węgiel chce zagrać w Final Four we Wrocławiu i zamierza ten cel zrealizować.
Siatkarze z Jastrzębia raz zdobyli Puchar Polski. Po trofeum sięgnęli w 2010 roku w Bydgoszczy. Trenerem był Roberto Santilli. MVP turnieju wybrano Pawła Abramowa.
Zespoły I ligi AZS PWSZ Stal Nysa i APP Krispol Września podejmą drużyny plusligowe – odpowiednio Trefla Gdańsk i ZAKSE Kędzierzyn-Koźle.
- W Nysie ambicje są bardzo duże. Myślą o awansie do PlusLigi, ale w tegorocznym Pucharze Polski zarówno tam jak i we Wrześni zabraknie chyba doświadczenia oraz umiejętności, żeby wywalczyć awans – powiedział Leszek Dejewski.
W czwartym meczu PGE Skra Bełchatów podejmie Asseco Resovię Rzeszów. – Nie wiem co tak naprawdę grają obecnie rzeszowianie. Po zmianie trenera wygrywali, ale ten pozytywny obraz zespołu zaburzyła porażka w Kielcach. Bełchatów gra bardzo dobrze, szczególnie u siebie i chyba zwycięży – zakończył II trener Jastrzębskiego Węgla.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.