Puchar Polski | 2018-01-07 11:28:24 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: plusliga.pl
- Musimy chyba szybko zbudować nową halę. Zainteresowanie środowym meczem Pucharu Polski jest w naszym mieście ogromne - śmieje się prezes APP Krispolu Września, Robert Wardak. Wizyta mistrza Polski i lidera PlusLigi wywołuje ogromne zainteresowanie. - Na pewno trzeba będzie dostawiać dodatkowe miejsca - podkreśla sternik klubu.
Ćwierćfinałowe spotkanie APP Krispolu z ZAKSĄ rozpocznie się o 18.00. - Od strony marketingowej lepiej nie mogliśmy wylosować. Szkoda tylko, że w grudniu nie wyszła nam gra z AGH AZS-em Kraków. Gdybyśmy wzwyciężyli, to moglibyśmy reklamować środowy mecz jako "pojedynek liderów PlusLigi i I ligi."
Mecz we Wrześni jednak nie wymaga reklamy. Jest PR-owym samograjem. W sobotę APP Krispol pokonał SMS PZPS Spałę 3:0 w spotkaniu I ligi. Kibice na trybunach rozmawiali głównie o konfrontacji z ZAKSĄ.
- Dla nas był to normalny pojedynek ligowy. Trzeba było zdobyć komplet punktów - mówi trener APP Krispolu, Marian Kardas. - Obawiałem się, żeby zawodnicy w głowach nie mieli tylko środowego wydarzenia i nie przespali sobotniej rywalizacji. Była okazja dać pograć zmiennikom. Mieliśmy jeden trudny moment, gdy w drugim secie Spała prowadziła 8:2, ale wszystko szybko wróciło do normy.
Trener Kardas nie ukywa, że w środę faworyt będzie tylko jeden, choć w sobotę w PlusLidze męczył się z Zawierciem. - Ale my oczywiście będziemy walczyć. Chcemy zagrać jak najlepiej dla naszych kibiców. Wiemy jak wielkim zainteresowaniem cieszy się środowy ćwierćfinał. Dzięki rozgrywkom o Puchar Polski do Wrześni może zawitać czołowy zespół naszego kraju - powiedział Marian Kardas.
Wrzesiński szkoleniowiec ma w dorobku dwa krajowe puchary - Polski zdobyty z Płomieniem Milowice (sam został MVP turnieju) oraz Niemiec z SCC Berlin, a trenerem tego ostatniego był Andrzej Niemczyk.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.