Puchar Polski | 2016-04-09 16:02:56 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna
Sopocianki przyjechały do Kalisza, aby powalczyć o obronę tytułu z ubiegłego sezonu. W finałowym starciu lepszy okazał się jednak Chemik Police. - To jest tylko jeden mecz, jeden turniej. Trzeba się z tym pogodzić - przyznała Klaudia Kaczorowska, przyjmująca PGE Atomu Trefla.
Nie udało się wam obronić tytułu sprzed roku - trafił on do rąk policzanek.
Klaudia Kaczorowska: - Niestety nie wygrałyśmy tego turnieju. Nie można się jednak załamywać. To jest tylko jeden mecz, jeden turniej. Trzeba się z tym pogodzić i grać dalej. Najważniejsze, że podjęłyśmy walkę. Nie oddałyśmy tego za darmo, z czego się cieszę.
Po pierwszym secie mogło się wydawać, że mecz może się ułożyć po waszej myśli. Kolejne partie nie poszły jednak tak, jak sobie tego życzyłyście.
- Pierwszy set pięknie otworzył nam spotkanie. Prezentowałyśmy się bardzo dobrze i każda z nas była zadowolona, że tak właśnie układa się nasza gra. Wiadomo jednak, że Chemik to nie jest zespół, z którym można łatwo wygrać. Chyba byłyśmy zbyt lekkomyślnie. Powinnyśmy trzymać koncentrację do końca. Uciekło nam to trochę w drugiem secie, nasza gra runęła. To jest sport - każdy ma lepsze i gorsze momenty.
Chyba szkoda też czwartej partii, gdzie miałyście okazję na przedłużenie spotkania?
- W końcówce było za dużo nerwów. Trochę też nie zgadzałyśmy się z decyzjami sędziów, co do jednej piłki. Nie można jednak patrzeć na kogoś, tylko na siebie i zacząć od swoich błędów, od swoich akcji. Jeżeli szczęście było po tamtej stronie, to trudno. Zostało mi tylko pogratulować Chemikowi dobrej gry i zwycięstwa.
Zostaje wam też walka o medale Mistrzostw Polski.
- Na razie walczymy w półfinale z Wrocławiem i tego się trzymamy. Jeśli będzie szansa grać o złoto, to zrobimy wszystko, aby je zdobyć.
Jak ważne jest dla was wsparcie wiernych kibiców, którzy towarzyszyli wam także w Kaliszu i aż do ostatnich piłek wierzyli w zwycięstwo sopockiego zespołu?
- Oni są najlepsi na świecie, są z nami na dobre i na złe. I to są prawdziwi kibice. Życzyłabym każdemu zespołowi takich fanów. Czujemy ich wsparcie i cieszy nastawienie: "Ok, ten mecz wam nie wyszedł, ale jesteśmy z wami". Cieszę się, że ich mamy, bo dzięki nim łatwiej walczyć o zwycięstwo.
* Rozmawiała Danka Albrecht, przegladligowy.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.