Puchar Polski | 2016-04-02 19:43:38 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Siatkarki PGE Atomu Trefla Sopot bez problemów pokonały team z Muszyny i po trzech rozegranych setach zameldowały się w wielkim finale Pucharu Polski Kobiet, gdzie czekały już reprezentantki Chemika Police. Atomówki od początku narzuciły swój rytm gry, któremu nie potrafiły przeciwstawić się rywalki. MVP spotkania została Maret Balkestein-Grothues.
Już na początku pierwszej partii sopocianki zdołały osiągnąć kilka punktów przewagi nad rywalkami. Atak Zaroślińskiej sprawia, że Atomówki mają na swoim koncie cztery oczka więcej od Mineralnych. Przytomność Kaczorowskiej na środku siatki powiększa przewagę do pięciu punktów (5:10). Siatkarki z Muszyny nie zraziły się jednak tak wielką stratą i rzuciły wszystkie siły do odrabiania strat i po skutecznym bloku Savić różnice punktowe zostają niemal całkowicie zniwelowane (9:10). Na drugiej przerwie technicznej o trzy punkty ponownie lepsze są sopocianki, wśród których po raz kolejny punktuje Balkestein-Grothues (13:16). Powrót na plac gry bardziej napędza Atomówki, które włączają wyższy bieg i znów "uciekają" z wynikiem (15:21). Pierwsze w posiadaniu piłki setowej są siatkarki Atomu Trefla, wykorzystując bufor bezpieczeństwa w postaci wcześniej wypracowanej przewagi (16:24). Partię kończy Zaroślińska asem serwisowym (16:25).
Podobnie jak pierwszą partię, również seta numer dwa lepiej rozpoczynają nadbałtyckie siatkarki, które bardzo szybko budują sobie przewagę. Już przy stanie 0:3 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Bogdan Serwiński. Niesione dobrą grą z partii inaugurującej to spotkanie sopocianki nie zamierzają zwalniać tempa i pokazują swoją siłę w każdym kolejnym zagraniu (2:7). Sytuacja na boisku ulega jednak zmianie i Mineralne doganiają rywalki. Po pierwszej przerwie technicznej rozpoczyna się wyrównana walka punkt za punkt (11:11). Do gry włącza się mocno Grejman i przy stanie 13:11 swoje podopieczne przywołuje do siebie trener Trefla Sopot. Druga regulaminowa przerwa w tym secie to punkt więcej na koncie siatkarek z Muszyny (16:15). Wyrównana walka kończy się wraz z blokiem Atomówek (18:21). Do zwycięstwa sopocianki prowadzi Katarzyna Zaroślińska 19:24). Ostatecznie partia kończy się dobrym zagraniem Kaczorowskiej (21:25).
Mineralne rozpoczynają swój marsz po zwycięstwo w całym spotkaniu i zdecydowanie rozpoczynają trzeciego seta (2:4). Już na pierwszej przerwie technicznej siatkarki znad morza mają na swoim koncie cztery punkty przewagi po sprytnym zagraniu Kaczorowskiej (4:8). Siatkarki Trefla Sopot są mocno zdeterminowane, by po tej partii zameldować się w finale Pucharu Polski (6:11). Muszynianki nie są w stanie odpowiedzieć na soczyste zagrania w wykonaniu sopocianek (8:15). Wysoka przewaga na koncie Atomówek wydaje się już byc nie do odrobienia dla Mineralnych i nic nie dają nawet roszady dokonywane przez trenera Bogdana Serwińskiego (12:23). Zmagania w tej partii, jak i w całym spotkaniu kończy udanym zagraniem Justyna Łukasik i to sopocianki po raz kolejny staną do walki oko w oko z Chemikiem Police (15:25).
Polski Cukier Muszynianka Enea Muszyna - PGE Atom Trefl Sopot 0:3 (16:25, 21:25, 15:25)
Składy zespołów:
Polski Cukier Muszynianka Enea Muszyna: Pelc, Savić, Grejman, Helić, Kurnikowska, Milovits, Krzos (L) oraz Śliwa (L) oraz Hatala, Skrzypkowska, Szczygieł, Ciaszkiewicz-Lach;
PGE Atom Trefl Sopot: Tokarska, Balkestein-Grothues, Efimienko, Radenković, Zaroślińska, Kaczorowska, Durajczyk (L) oraz Cooper, Łukasik, Miros, Damaske;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.