Puchar Polski | 2016-02-07 17:52:05 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Pełen zwrotów akcji finał zafundowali kibicom zgromadzonym we wrocławskiej hali siatkarze z Bełchatowa i Kędzierzyna. Po pierwszym secie, który gładko padł łupem ZAKSY można było pomyśleć, że to starcie gigantów zakończy się szybkim zwycięstwem kędzierzynian. Bełchatowianie podjęli jednak wyzwanie i kwestia Pucharu Polski rozstrzygnęła się dopiero po ostrej wymianie piłek w tie-breaku.
Pierwsza akcja wielkiego finału o trofeum Pucharu Polski kończy się na korzyść kędzierzynian a po ataku Marechala w aut ZAKSA prowadzi już 2:0. Dłuższa wymiana zwieńczona jest atakiem w siatkę w wykonaniu Conte (3:0). Podopieczni Ferdinando de Giorgiego od początku seta narzucają swój rytm gry i bardzo szybko przerwę wykorzystuje Miguel Falasca (5:1). Na pierwszej przerwie technicznej kędzierzyński team osiąga bardzo bezpieczną przewagę po kiwce Toniuttiego (8:1). Po powrocie na plac gry nakręcona ekipa ZAKSY nie pozwala bełchatowianom na rozwinięcie skrzydeł (10:2). Po chwilowej niemocy Skra włącza dobrą zagrywkę i stara się za wszelką cenę niwelować straty punktowe (10:5). Dobrą dyspozycję w ataku pokazuje Conte punktując z lewego skrzydła (11:6). Autowa zagrywka Lisinaca oraz as serwisowy Wiśniewskiego sprawia, że o drugą przerwę dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić trener Falasca (15:8). Równie wysoka różnica punktowa utrzymuje się na drugiej przerwie technicznej po bloku na Marechalu (16:8). Fenomenalna gra blokiem kędzierzyńskiego zespołu pozwala im mieć nadzieję, że ta partia skończy się ich pewnym zwycięstwem (18:8). Miguel Falasca, widząc złą sytuację swoich podopiecznych w tym secie stara się ratować wynik dokonując licznych zmian w składzie (21:10). Piłka setowa dla kędzierzynian pada po wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Deroo (24:12). Partia kończy się blokiem ZAKSY (25:12).
Drugą partię otwiera zepsuta zagrywka Marechala (1:0). W kolejnej akcji blokiem zatrzymany jest Conte (2:0). Bełchatowianie bardzo szybko doprowadzają do wyrównania (2:2). Skuteczny atak Conte z lewego skrzydła pozwala bełchatowianom na uzyskanie punktu przewagi (3:4). Przy stanie 3:5 o czas dla swoich podopiecznych prosi Ferdinando de Giorgi. Przez podwójny blok ZAKSY przedziera się Wlazły (4:6). Do wyrównania wyniku doprowadza Konarski skutecznym atakiem. Pierwsza regulaminowa przerwa więcej wytchnienia daje bełchatowianom, którzy ponownie maja na swoim koncie dwa punkty przewagi nad rywalem (6:8). Po powrocie na plac gry przewaga bełchatowian urasta do trzech punktów po ataku Deroo w aut (7:10). Bardzo dobrze do gry wprowadza się Rafał Buszek (11:12). W roli atakującego melduje się Toniutti doprowadzając do remisu i swoich podopiecznych przywołuje do siebie trener Falasca. Nawiązuje się wyrównana walka pomiędzy ekipami a na drugiej przerwie technicznej bełchatowska Skra ma na swoim koncie niezwykle cenne trzy punkty przewagi po punktowym bloku (13:16). Przy stanie 13:17 o czas zmuszony jest poprosić Ferdinando de Giorgi. W ekipie z Kędzierzyna zaczynają mnożyć się błędy własne (14:18). Skuteczność w ataku utrzymuje Konarski (15:18). Od pewnego momentu po bełchatowskiej stronie siatki utrzymuje się przewaga w postaci trzech punktów (17:20). Dobrze funkcjonujący kędzierzyński blok sprawia, że tym razem swoich podopiecznych na krótką chwilę rozmowy przywołuje Miguel Falasca (19:20). Do remisu doprowadza skuteczny atak Deroo (20:20). W końcówce seta kłopoty w przyjęciu mają kędzierzynianie (21:23). Atak Buszka w aut przynosi bełchatowianom pierwszą piłkę setową (21:24). Zmagania w tej partii kończą się skutecznym atakiem Conte (23:25).
Seta numer trzy skutecznie rozpoczynają bełchatowianie (0:1). Szybką odpowiedź daje Buszek (1:1). Dobra zagrywka Wiśniewskiego pozwala kędzierzynianom na zbudowanie sobie dwóch punktów przewagi. Bardzo szybko o czas dla swojego zespołu prosi trener Falasca (3:1). Błąd dotknięcia siatki przez Conte oraz błąd Konraskiego w polu serwisowym zachowuje różnice punktowe (5:3). Obie ekipy popełniają serię błędów w polu serwisowym (7:4). Na pierwszej przerwie technicznej kędzierzynianie prowadzą różnica czterech punktów (8:4). Punktowa zagrywka Wlazłego zmusza trenera de Giorgiego do szybkiej reakcji na wydarzenia boiskowe (8:6). Obie ekipy stają się autorami widowiskowych akcji po obu stronach siatki (10:7). Dobra zagrywka Gladyra powiększa przewagę na koncie kędzierzyńskiej ZAKSY i jeszcze przed przerwą techniczną o czas prosi Miguel Falasca (15:11). Bardzo dobra zagrywka Wlazłego znacznie niweluje różnice punktowe (15:14). Na drugiej regulaminowej przerwie kędzierzynianie prowadzą 16:14. Nieco dłuższa wymiana piłek kończy się potrójnym blokiem bełchatowian na Buszku (17:16). W końcówce partii nawiązuje się wyrównana walka punkt za punkt. Po bloku na Buszku na tablicy wyników pojawia się remis (19:19) i swoich podopiecznych wzywa do siebie Ferdinando de Giorgi. Z bardzo trudnej sytuacji punkt zdobywają kędzierzynianie, prowadząc już różnicą dwóch punktów w najważniejszej fazie seta (21:19). Piłka setowa dla kędzierzynian pada po ataku Deroo z prawego skrzydła (24:22). Set kończy się udanym zagraniem w wykonaniu Buszka (25:22).
Wiśniewski atakiem ze środka zdobywa pierwszy punkt w czwartej partii (1:0). Od początku nawiązuje się wyrównana walka (2:2). Długa wymianę skutecznym atakiem kończy Buszek (3:2). Błędy po stronie Skry Bełchatów dają kędzierzynianom okazję do powiększenia swojej przewagi (7:4). Pierwsza regulaminowa przerwa to trzy punkty więcej na koncie ZAKSY po czerwonej kartce dla siatkarzy z Bełchatowa (8:5). Atak Deroo ze środka drugiej linii zmusza trenera Falascę do przywołania do siebie swoich podopiecznych na krótką chwilę rozmowy (10:5). Bardzo dobrą dyspozycję w dalszym ciągu utrzymuje Buszek, nie dając szans bełchatowskim obrońcom (12:7). Dobra zagrywka Conte nieco zmniejsza różnice punktowe (13:10). Na drugiej przerwie technicznej ZAKSA utrzymuje wypracowaną wcześniej przewagę po błędzie Wlazłego w polu serwisowym (16:13). Po powrocie ma plac gry punkt atakiem ze środka siatki zdobywa Wrona. As serwisowy środkowego Skry doprowadza do remisu (17:17). Rozpoczyna się ostra wymiana punkt za punkt (18:18). Punkt przewagi po stronie Skry sprawia, że o czas tym razem prosi Ferdinando de Giorgi (18:19). Cały czas lepsi w tym secie pozostają bełchatowianie, ale kędzierzynianie nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa (21:22). Niezwykle długa akcja zakończona jest blokiem w wykonaniu ZAKSY (23:22). Ta niesamowita końcówka zmusza trenera Falascę do wykorzystania przysługującej mu przerwy. Piłka meczowa dla kędzierzynian pada po zepsutej zagrywce Wlazłego (24:23). Mecz jeszcze się nie kończy i jesteśmy świadkami wielkich emocji (25:25). Zatrzymany blokiem jest Sam Deroo i to Skra może zakończyć tego seta zwycięstwem (26:27). Partia kończy się atakiem Lisinaca i przed nami tie-break (26:28).
Pierwszą akcję w tie-breaku kończy Wlazły (0:1). Solidny atak Buszka daje kędzierzynianom jeden punkt przewagi (2:1). Od początku tej decydującej partii walka toczy się punkt za punkt (4:3). Po błędzie po stronie Skry ZAKSA ma już na swoim koncie dwa punkty przewagi i o czas szybko prosi trenera Falasca (5:3). Blokiem zatrzymany zostaje Conte (7:3). Przy zmianie stron kędzierzyńskim team prowadzi już różnicą pięciu punktów po błędzie w szeregach bełchatowian (8:3). Od razu przerwę wykorzystuje Miguel Falasca. Kilka nieporozumień po obu stronach siatki wykorzystuje Lisinac (8:4). Z bardzo trudnej piłki ataku nie kończy Deroo i tym razem czas wykorzystuje trener de Giorgi (9:6). To Skra jest tym zespołem, który musi „gonić” wynik i po ataku Conte przewaga ZAKSY to już tylko dwa punkty i ponownie o czas prosi szkoleniowiec kędzierzyńskiej ekipy (11:9). Blokiem zatrzymany jest Konarski i z wysokiej przewagi kędzierzynian niewiele już pozostało (12:11). Pierwsi w posiadaniu piłki meczowej są kędzierzynianie po ataku Gladyra ze środka siatki (14:13). Spotkanie kończy się mocną walką zakończoną ostatecznym zwycięstwem bełchatowian po błędzie Deroo w ataku (17:19).
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 2:3 (25:12, 23:25, 25:22, 26:28, 17:19)
Składy zespołów:
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Toniutti, Deroo, Tillie, Gladyr, Wiśniewski, Konarski, Zatorski (L) oraz Rejno, Buszek, Bociek, Czarnowski;
PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Uriarte, Lisinać, Kłos, Marechal, Conte, Piechocki (L) oraz Rodriguez, Janusz, Gromadowski, Wrona, Milczarek (L), Stanković, Marcyniak;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.