Puchar Polski | 2015-04-18 21:42:42 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: pzps.pl
W drugim spotkaniu półfinłowym zespół ze stolicy Podkarpacia zmierzył się z Jastrzębskim Węglem. Podopieczni Andrzeja Kowala po pierwszej przegranej partii w kolejnych trzech okazali się zdeydowanie mocniejsi od swojego rywala. - W niedzielę będziemy się bili z Gdańskiem i zobaczymy, co przyniesie jutrzejszy dzień - przyznał w trakcie konferencji prasowej szkoleniowiec rzeszowian, Andrzej Kowal.
Michał Łasko (kapitan Jastrzębskiego Węgla):
- Po raz kolejny w tym sezonie składamy gratulacje Resovii. Pokazali, że są lepszą drużyną od nas, więc akceptujemy ten wynik sportowy. Teraz myślimy już o jedynej rywalizacji, jaka nam pozostała, czyli walce o brązowy medal mistrzostw Polski z PGE Skrą Bełchatów. Resovii życzymy powodzenia w obydwu finałach.
– Pragnę pogratulować przeciwnikowi. W tym sezonie zagraliśmy z Rzeszowem wiele spotkań, ale nie mogliśmy znaleźć na nich recepty, bo wszystkie spotkania z nami wygrali. Staraliśmy się dziś zagrać najlepiej jak potrafimy, aby zmienić tę niechlubną statystykę, ale niestety znowu się nie udało. Duża różnica w kontrataku to jest to, co zadecydowało o zwycięstwie Asseco Resovii Rzeszów. Życzę im szczęścia, zarówno jutro, jak i w rywalizacji o mistrzostwo Polski.
– Bardzo cieszymy się z tego, że wygraliśmy dzisiejsze spotkanie. Bardzo nam na nim zależało. Wiedzieliśmy, że przed nami stanęła dobra drużyna, która potrafi wygrać. W pierwszym secie zabrakło nam trochę koncentracji i przegraliśmy odsłonę. Ale cieszę się, że chłopaki się odbudowali i skończyli mecz wygraną. Drużyna z Gdańska pokazuje dobry poziom gry w tym sezonie i nie przypadkiem doszła do finału. Udowodniła to, wygrywając trzy mecze ze Skrą, tak samo i dzisiejsze spotkanie. Udowodniła, że jest zdecydowanie najmocniejszą drużyną od bełchatowian. Jutro będzie ciekawy mecz i my do tego spotkania podejdziemy mocno skoncentrowani. Dla nas ważne spotkanie, aby psychicznie poczuć się komfortowo przed dalszą walką.
- – Cieszymy się z tego zwycięstwa, bo był to dla nas ciężki mecz, zresztą jak każdy inny, który z nimi rozegraliśmy. Zawsze kończył się takim samym wynikiem, ale każdy miał swoją historię. Dziś zaczęliśmy mało agresywnie i to przełożyło się na przegraną końcówkę w pierwszym secie. Graliśmy po to, aby zagrać w finale. W niedzielę będziemy się bili z Gdańskiem i zobaczymy, co przyniesie jutrzejszy dzień.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.