Plażowa | 2016-03-26 10:19:30 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: plusliga.pl
W marcu było głośno o naszych zawodniczkach i zawodnikach grających w siatkówkę na plaży. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak wygrali Rio Grand Slam, a miejscem rywalizacji była słynna Copacabana, gdzie w sierpniu rozegrany zostanie olimpijski turniej.
Z Rio wróciliście jako zwycięzcy, ze złotym medalem. Czy ten mecz finałowy jest jeszcze w waszych głowach czy wyrzuciliście go zaraz po odebraniu medali?
Piotr Kantor: - Może nie od razu się zrestartowaliśmy, ale następnego dnia już nie za wiele o tym myśleliśmy. Lecieliśmy na kolejny turniej do Vitorii i skupialiśmy się głównie na nowym celu.
W półfinale pokonaliście Mariusza Prudla i Grzegorza Fijałka. Co powiedziała wam po meczu tak doświadczona para?
- Życzyli nam powodzenia i zdobycia złotego medalu mimo, że byli oczywiście, trochę zdenerwowani porażką. Razem z Bartkiem zagraliśmy dobre spotkanie i dla publiczności i dla nas. Był to widowiskowy mecz, zakończony akurat naszym zwycięstwem. My również życzyliśmy im powodzenia w walce o brąz - żeby było polskie podium, tak jak rok wcześniej.
Czy to zwycięstwo w Brazylii miało dodatkowy smak, biorąc pod uwagę fakt, że pokonaliście brązowych medalistów Mistrzostw Świata i to w dodatku na ich terenie?
- Mówiąc szczerze nie patrzyliśmy na nich jak na brązowych medalistów Mistrzostw Świata. Skupialiśmy się raczej na każdym kolejnym meczu. Prawda jest taka, że jeśli patrzyło się na „drabinkę” i widziało z kim kolejno gramy, to myślę, że kibice nie spodziewali się, że możemy dojść do finału. Najpierw graliśmy z parą Dalhausser-Lucena, czyli nową-starą parą, bo kiedyś już ze sobą występowali. Dodatkowo są to bardzo utytułowani zawodnicy, zdobywający medale zarówno na Igrzyskach Olimpijskich, jak i na Mistrzostwach Świata i wielu innych imprezach. Potem graliśmy z Mariuszem i z Grześkiem, których nie muszę przedstawiać, bo wszyscy wiedzą jakie mają osiągnięcia i co sobą prezentują. Wygraliśmy oba te spotkania i to nam dało siłę, żeby zagrać w finale i zrewanżować się Pedro Solbergowi i Edvandro za poprzedni rok, za Stavanger w Norwegii.
*Więej na: plusliga.pl
**Rozmawiała: Anna Daniluk
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.