Plażowa | 2008-09-07 21:15:27 | Nadesłał: Agnieszka Gambusz | Źrodlo: inf. własna
Finałem, w którym zmierzyły się brazylijska parą Carolina/Maria Clara i niemiecki duet Carin Hatwick/Ilka Semmler, zakończyło się święto siatkówki plażowej w Mysłowicach. World Tour Mysłowice 2008 Open wygrały Brazylijki, a Polki, jak mówi Magdalena Michoń–Szczytowicz, są zadowolone ze swojej postawy w turnieju.
Finałem, w którym zmierzyły się brazylijska parą Carolina/Maria Clara i niemiecki duet Carin Hatwick/Ilka Semmler, zakończyło się święto siatkówki plażowej w Mysłowicach. Ze złotymi medalami na szyi wyjadą z Polski Brazylijki, a Niemki muszą zadowolić się srebrem, które i tak jest dla nich wielkim sukcesem. Najniższe miejsce na podium przypadło Norweżkom, Ingrid Torlen i Ninie Hakedal.
Rywalizacja na boiskach w Mysłowicach toczyła się już od wtorku, a sobota i niedziela upłynęły pod znakiem najważniejszych rozstrzygnięć. Niestety wśród ćwierćfinałowych par zabrakło reprezentantek Polski, choć nasze panie należy pochwalić za świetną grę. Wysokie 13 miejsce zajęły Joanna Wiatr/Katarzyna Wilk, a duet Michoń–Szczytowicz/Wołoszyn po bardzo dobrej grze uplasował się na 17 pozycji. Polki są zadowolone ze swojej gry, a o krótkie podsumowanie imprezy z cyklu World Tour poprosiliśmy Magdalenę Michoń–Szczytowicz.
Jesteśmy zadowolone ze swojej postawy w tym turnieju. Zagrałyśmy trzy dobre i dwa słabsze mecze, wygrałyśmy z parą fińską, Emilią Nystrom/Eriką Nystrom. Spotkania, które przegrałyśmy kończyły się w tie-breaku, ale nie mamy na co narzekać. Zdrowie nam dopisało, a przy upałach jakie tutaj panowały, to jest najważniejsze. Organizacja turnieju była bardzo dobra, wszystko było dobrze przygotowane, kibice byli świetni, ale oni zawsze są tym trzecim zawodnikiem na boisku.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.