Najnowsze newsy

Siatkówka » Plażowa

Plażowa | 2013-07-05 23:39:13 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. prasowa

MŚ Stare Jabłonki: Kądzioła/Szałankiewicz jedyną polską parą w turnieju

Fot.: FIVB

To nie był udany dzień dla polskich duetów męskich występujących na piasku w Starych Jabłonkach. Z czterech biało-czerwonych dwójek w Mistrzostwach Świata w Siatkówce Plażowej Mazury 2013 pozostali tylko Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz, którzy jutro zmierzą się z niemiecką parą Erdmann/Matysik.

Największą polską nadzieją na medal mazurskiego czempionatu była w powszechnej opinii para Fijałek/Prudel. Najlepszy obecnie polski duet nie trafił w 1/16 rozgrywek na najłatwiejszych rywali. Jak się okazało Brazylijczycy Pedro/Bruno okazali się za silni dla Polaków i wyeliminowali ich z turniej. Polska para zagrała jedno z najsłabszych spotkań w ostatnim czasie i nie przedstawiła w meczu argumentów, które przemawiałyby na ich korzyść i mogłyby zmienić przebieg gry. Brazylijczycy wygrali zasłużenie. Do kolejnej rundy awansował z kolei duet Kądzioła/Szałankiewicz, który zmierzył się z parą Müllner/Wutzl. Liczne błędy własne Austriaków już na początku pojedynku pozwolili Michałowi i Jakubowi uzyskać bezpieczną przewagę punktową. Mimo przestoju, który zmniejszył nadwyżkę biało-czerwonych do trzech oczek na 14:11, reprezentanci Polski ani przez chwilę nie czuli się zagrożeni, a koncertową grą w drugiej odsłonie potwierdzili swoją wyższość nad rywalami. Seria spektakularnych obron i kontr Polaków w środkowej części drugiego seta rozgrzała publiczność do czerwoności i pozwoliła na szybkie zwycięstwo. - Mogliśmy wspiąć się na wyżyny swoich możliwości i dzięki temu wyczynialiśmy cuda w obronie. Naprawdę, takie mecze zdarzają się niezwykle rzadko. Publika bez wątpienia „poniosła” nas do zwycięstwa – przyznał Michał Kądzioła.

Po tym spotkaniu emocje przeniosły się na boisko numer dwa, na którym swój mecz w 1/16 finału rozegrali Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. Młodzi Polacy od samego początku nie mieli łatwiej przeprawy z kanadyjską parą Saxton/Schalk. Rywale jako pierwsi złapali swój rytm gry i zaczęli przewodzić. Podopiecznym trenera Olejnaka trudno było złamać rywali i choć wyrównali, to jednak nie mogli przejąć inicjatywy w mezcu. W drugiej partii mistrzowie świata do lat 23 z Mysłowic zapewnili kibicom kolejny horror. Kanadyjczycy nie odpuszczali i ciągle naciskali, a mając w zapasie jedną wygraną odsłonę, mogli czuć się pewniej. Para Łosiak/Kantor walczyła jednak do końca, pokazując charakter w samej końcówce. Saxton/Schalk przez długi czas nie pozwalali naszym reprezentantom wygrać tego seta, którego Polacy definitywnie zamknęli przy stanie 29:27. W tie-breaku po raz kolejny lepiej rozpoczęli rywale, których dwupunktowe prowadzenie z kolejnymi akcjami wzrastało i to właśnie Kanadyjczycy cieszyli się z awansu do kolejnej fazy turnieju. Dalsze rozgrywki wymknęły się również czwartemu duetowi z Polski Jarosław Lech i Damian Wojtasik. Polski team po raz kolejny rozegrał bardzo dobre spotkanie, które nie zakończyło się jednak happy endem. Zabrakło przede wszystkim szczęścia i odrobiny siły w końcówce tie-breaka, do którego doprowadzili po przegraniu pierwszej odsłony. - Mogliśmy awansować do najlepszej szesnastki świata. Po raz kolejny graliśmy w tie-breaku i chyba zabrakło zimnej głowy. Poczuliśmy, że naprawdę możemy wygrać i być może nas to sparaliżowało. Nasza gra wyglądała jednak bardzo fajnie, tym bardziej, że trenujemy na plaży od 4 tygodni – podsumował Jarosław Lech.

Kolejną rundę turnieju męskiego zdominowały pary z Brazylii. W 1/8 finału zagrają aż cztery duety z kraju kawy. Obok Pedro/Bruno, którzy pokonali Polaków, w grze pozostają Alison/Emanuel, po wygranej w meczu z Amerykanami, Ricardo/Álvaro Filho, którzy pokonali parę z Ukrainy, a także Evandro/Vitor Felipe dzięki zwycięstwu nad Czechami. Ponadto awans wywalczyły dwie pary niemieckie, Böckermann/Urbatzka oraz Erdmann/Matysik. Z tym drugim duetem jutro o godzinie 9.45 zmierzy się ostatnia polska para, która pozostała w turnieju Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz. Udanie kontynuują sezon także Australijczycy Kapa/McHugh, którzy pokonali Łotyszy Plavins/Peda.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane