Najnowsze newsy

Siatkówka » Plażowa

Plażowa | 2013-07-02 19:37:50 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. własna

MŚ Stare Jabłonki: Początek rywalizacji męskich par

Fot.: FIVB

Dziś po raz pierwszy na boiskach w Starych Jabłonkach pojawili się panowie. Tuż po godzinie 12 mecz rozpoczęli Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. Następie licznie zebrani kibice mogli wspierać polskich olimpijczyków: Mariusza Prudla i Grzegorza Fijałka. Przed publicznością mieli również okazję zaprezentować się Michał Kądzioła z Jakubem Szałankiewiczem i najmniej doświadczona polska para: Jarosław Lech i Damian Wojtasik.

Pierwszy mecz Bartosza Łosiaka i Piotra Kantora okazał się dla nich szczęśliwy. Set otwierający spotkanie był bardzo wyrównany i obie ekipy walczyły punkt za punkt. Polscy siatkarze w pierwszym secie pokonali niemiecką parę Dollinger – Windscheif 21:19.

W kolejnej partii zarówno Polacy jak i Niemcy nie pozwolili wypracować przeciwnikom znacznej przewagi. Dopiero w końcówce seta Piotr Kantor kilku krotnie został ustrzelony zagrywką, co nie pozwoliło jego parze na wcześniejsze zakończenie spotkania. Po wygranej naszych zachodnich sąsiadów na przewagi o zwycięstwie miał przesądzić tie-break.

Po przegranej w drugiej partii Kantor i Łosiak wyszli z opresji obronną ręką. W ostatniej odsłonie Polacy byli nie do powstrzymania przez Niemców i wygrali ją pewnie 15:11.

Kantor/Łosiak – Dollinger/Windscheif 2:1 (21:19, 20:22, 15:11)

O godzinie dwunastej swój występ w Mistrzostwach Świata otworzyła najlepsza polska para: Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek w meczu z Hiszpanami: Mesa i Monfort . W pierwszym secie na boisku zdecydowanie dominowali polscy olimpijczycy, nie pozwalając swoim rywalom na zdobycie więcej niż dziesięciu punktów. Po obiciu rąk blokujących Hiszpanów Grzegorz Fijałek posłał piłkę w aut (21:8).

W następnej odsłonie to Polacy nie potrafili powstrzymać skutecznych w ataku Hiszpanów. Po błędzie Fijałka w polu zagrywki Polacy przegrywali 5:12. Reprezentanci Polski jednak zachowali zimną krew i potrafili dogonić wynikiem rywala. Po ataku po skosie i wygranej przepychance na siatce Grzegorza Fijałka stopniała przewaga gości. Od tego momentu Polacy złapali wiatr w żagle. Wykorzystywali każde potknięcie przeciwników. Mariusz Prudel zakończył spotkanie spokojnie plasując piłkę na drugą stronę siatki – 22:21.

Fijałek/Prudel – Mesa/Monfort 2:0 (21:8, 23:21)

Tuż po zakończeniu meczu przez Fijałka i Prudla na boisku głównym pojawili się ulubieńcy publiczności: Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz. Ich rywalami była drużyna z Czech Kufa i Hedrava. Para gości rozpoczęła mecz od prowadzenia, jednak ich przewaga szybko stopniała. Wynik po 9 wyrównał Jakub Szałankiewicz skutecznym atakiem po skosie. Bohaterem ostatnich akcji był Michał Kądzioła, który najpierw zaatakował w sam środek boiska, a następnie zablokował czeskiego zawodnika (21:19).

Efektowana końcówka pierwszego seta nie przełożyła się na początek kolejnej odsłony. Pierwszy punkt Polacy zdobyli dopiero po błędzie w polu serwisowym Czechów (1:3). Wynik wyrównał Michał Kądzioła posyłając piłkę na zagrywce wprost w boisko, a następnie zablokował atak gości. W końcowym etapie seta reprezentanci Polski zaczęli popełniać liczne błędy. Set zakończył się wynikiem 19:21.

Tie-break okazał się szczęśliwy dla pary naszych południowych sąsiadów. W początkowej fazie meczy piłka dwukrotnie przy serwie „zatańczyła” na siatce i wpadła w boisko (1:4). Kolejne przegrane w długich wymianach i kontrowersyjne decyzje sędziego zdeprymowało polskich reprezentantów, którzy nie zdołali wyrównać wyniku. Set zakończył się wynikiem 12:15.

Kądzioła/Szałankiewicz – Kufa/Hadrava 1:2 (21:19, 19:21, 12:15)

Ostatni „polski” mecz rozgrywali Damian Wojtasik i Jarosław Lech. Przed młodymi zawodnikami zostało postawione nie lada wyzwanie, ponieważ po drugiej stronie siatki pojawili się srebrni medaliści Igrzysk Olimpijskich w Londynie Alison i Emanuel.

Pomimo, iż Polacy są o wiele mniej doświadczoną parą niż Brazylijczycy nawiązywali walkę jak równy z równym. Przy stanie 6:9 nad Starymi Jabłonkami przeszła nawałnica i mecz został przerwany przez sędziego. Gdy niebo się rozpogodziło, a organizatorzy uporali się ze skutkami burzy na boisko główne powrócili zawodnicy. Set zakończył się zwycięstwem Canarinhos 15:21.

Po końcówce ostatniego seta nikt nie przypuszczał, że Polacy będą potrafili doprowadzić do tie-breaku. Zawodnicy z Europy rozstrzelali się na zagrywce i w ataku. Opór jaki postawili Mistrzowie Polski zdekoncentrował Brazylijczyków przez co popełniali liczne błędy. Po ataku w siatkę Emanuela na tablicy widniał wynik 12:17. Alison nie potrafił przebić się przez blok Jarosława Lecha i właśnie w ten sposób zakończył się drugi set (21:13).

W ostatniej odsłonie spotkania role się odwróciło i to Alison dwukrotnie blokował ataki polskich reprezentantów 1:7. Złą passę przerwał Damian Wojtasik, jednakże Polakom zabrakło sił, aby wyrównać wynik. Po błędzie polskiego zawodnika to Brazylijczycy odnieśli pierwsze zwycięstwo w tegorocznych Mistrzostwach Świata 9:15.

Wojtasik/Lech – Alison/Emanuel 1:2 (15:21, 21:13, 9:15).

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane