Plażowa | 2013-07-01 17:33:43 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. własna
W kolejnych „polskich” grupowych spotkaniach Mistrzostwa Świata w Starych Jabłonkach para Kołosińska – Brzostek pokonała bez straty seta Łotyszki - Minusa i Ikauniece. Mniej doświadczona para Bakier – Oleksy uległy parze z Oceanii 0:2.
Tuż po godzinie jedenastej na boisku głównym zameldowała się kolejna po Darii Paszek i Karolinie Kociołek polska para – Kinga Kołosińska i Monika Brzostek. Ich rywalkami była para pochodząca z Łotwy Minusa/Ikauniece. Mecz z pewnością spodobał się zgromadzonej licznie publiczności. Polki w swojej grze były konsekwentne. Dzięki precyzyjnej zagrywce Polek rywalki były odsunięte od siatki, co bezlitośnie wykorzystywały Kołosińska i Brzostek dając popis swoich umiejętności w ataku. Pierwszy set zakończyła Kinga Kołosińska posyłając piłkę na zagrywce dwa razy w końcową linię boiska (21:13).
Druga odsłona potwierdziła, iż najbardziej doświadczona polska para jest w znakomitej dyspozycji. Polki rzadko się myliły i szybko zbudowały kilkupunktową przewagę. Łotyszki były rozbite w przyjęciu i w ataku, a wszystko dzięki kąśliwej zagrywce Kołosińskiej i Brzostek. Z trudem przychodziło Łotyszkom zdobywać kolejne oczka, za to Polki były nie do zatrzymania. Set zakończyła Monika Brzostek nie myląc się ataku 21:14.
Kołosińska/Brzostek - Minusa/Ikauniece 2:0 (21:13, 21:14)
Po jednym przegranym i wygranym meczu przez polskie pary, nadszedł czas, aby swoją przygodę z turniejem rozpoczęła kolejna: Renata Bekier i Agata Oleksy. Po drugiej stronie boiska stanęła para pochodząca z Vanuatu-Elwin/Iatika.
Team z Oceanii od początku spotkania wyznaczał tempo gry. Polki musiały cały czas gonić coraz szybciej uciekające z wynikiem Elwine i Iatike. W meczu przede wszystkim było widać mniejsze doświadczenie Renaty i Agaty. Reprezentantki Vanuatu bez skrupułów wykorzystywały każde potknięcie młodych zawodniczek. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 14:21.
W drugim secie para z Oceanii szybko zbudowała wysoką przewagę. Po zbiciu przechodzącej piłki Elwin prowadziły już 2:9. Zła passa została przerwana przez Renatę Bakier, która zdobyła trzeci punkt dla swojej drużyny. Polki próbowały jeszcze gonić wynikiem swoje rywali, jednak starsze zawodniczki nie dały odebrać sobie zwycięstwa w tym spotkaniu i zakończyły go rezultatem 15:21.
Bekier/Oleksy – Elwin/Iatika 0:2 (14:21, 15:21)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.