Plażowa | 2013-06-10 15:48:37 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: pzps.pl
Do rozpoczęcia FIVB Mistrzostw Świata w Siatkówce Plażowej Mazury 2013 pozostały trzy tygodnie. Michał Kądzioła włączył się w promocję imprezy. Wziął udział w spotkaniu z kibicami w Warszawie przed meczem z Brazylią w Lidze Światowej.
Do rozpoczęcia FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mazury 2013 pozostały trzy tygodnie. Bardzo aktywnie włączacie się w promocję turnieju.
Michał Kądzioła:- Siatkówka plażowa to przede wszystkim luz i styl życia. Dzięki takim spotkaniom jak piątkowe w Warszawie przed meczem Ligi Światowej możemy ją spopularyzować. Chcemy również, aby „plażówka” miała więcej zwolenników, ponieważ to też jest ważne. Chodzi nam również o to, żeby ludzie zobaczyli, że zawodnicy nie są zamknięci na kibiców, a wręcz odwrotnie, że są dla ludzi. Czuję wewnętrzną potrzebę, aby promować FIVB Mistrzostwa Świata w Siatkówce Plażowej Mazury 2013. To nie jest tak, że zapominam o trenowaniu. W piątek o godzinie 8.00 miałem trening, po czym wsiadłem do samochodu i przyjechałem do Warszawy. W sobotę wróciłem na obóz i kontynuowałem przygotowania...
Od początku sezonu para Jakub Szałankiewicz i Michał Kądzioła prezentuje się z bardzo dobrej strony. Czy przed mistrzostwami w Starych Jabłonkach, które są imprezą docelową w tym roku, czujecie na sobie większą presję?
- Na obecne nasze wyniki złożyła się praca dwóch ostatnich lat. W tym okresie pracowaliśmy z Spirosem Karachaliosem z Grecji, który zasiał w nas ziarno tej prawdziwej, seniorskiej, międzynarodowej siatkówki. Teraz kontynuujemy współpracę z Martinem Olejnakiem. Dzięki tym dwóm trenerom doskonale poznaliśmy siatkówkę seniorską.
Na pewno macie jeszcze rezerwy?
- Wydaje mi się, że mamy jeszcze zapas energii. Ciągle jeszcze nie funkcjonuje zagrywka tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Myślę, że w kontrach nie zawsze dobrze wystawiam. To są takie szczegóły, które jak przyjdzie forma na pewno zostaną poprawione. Wydaje mi się, że powinniśmy "odpalić" w FIVB Mistrzostwach Świata w Siatkówce Plażowej Mazury 2013.
Podczas przygotowań do tegorocznych mistrzostw braliście udział w różnych turniejach. W Szanghaju zajęliście czwarte miejsce. Pozostał niedosyt, zwłaszcza że podium było bardzo blisko?
- Myślę, że to wynika trochę z tego, że ciągle jesteśmy w fazie przygotowań. Przez trzy dni zaprezentowaliśmy naprawdę dobrą siatkówkę. Graliśmy tam na swoim najwyższym poziomie. Niestety, w ten czwarty dzień troszkę nam zabrakło głowy i sił. To wszystko musi przyjść z czasem.. Wiemy jak grać z zawodnikami, co mamy robić. Teraz po prostu się przygotowujemy do mistrzostw w Starych Jabłonkach.
To co się nie udało w Szanghaju, zostało zrealizowane w turnieju w Baden, gdzie zdobyliście brązowe medale. Czy dla Was to był łatwiejszy turniej?
- Czasami mówimy, że łatwiej jest zdobyć mistrzostwo świata, niż mistrzostwo Europy. Konkurencja na Starym Kontynencie jest naprawdę bardzo silna. Nie można powiedzieć, że w Baden mieliśmy prostsze zadanie. Byliśmy rozstawieni z numerem pierwszym i dopiero w półfinale trafiliśmy na mocniejsze pary. Wykorzystaliśmy swoją szansę, zdobyliśmy brąz. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni.
* więcej na pzps.pl
** rozmawiała Katarzyna Porębska
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.