Plażowa | 2012-09-13 19:59:20 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: plusliga.pl
Rosjanie odnoszą na arenie duże sukcesy w siatkówce halowej. Można tylko wymienić dwa tytuły mistrza świata kobiecej reprezentacji (2006 i 2010) oraz złoty medal igrzysk męskiej. W poprzednim sezonie Zenit Kazań wygrał Ligę Mistrzów, a Dynamo Moskwa zdobyło Puchar CEV.
Dlaczego zawodniczki i zawodnicy z tego kraju nie odnoszą sukcesów w plażowej odmianie tej dyscypliny? Odpowiedzi udzilił prezydent Rosyjskiej Federacji Siatkówki (WFW) - Stanisław Szewczenko i naszym skromnym zdaniem ma dużo racji.
- Paradoksalnie największym wrogiem siatkówki plażowej w naszym kraju jest siatkówka halowa. Mamy kluby na bardzo wysokim poziomie, które z zawodniami podpisują intratne kontrakty. I rzeczywiście wszyscy zawodnicy chcą grać w hali. Tam po prostu zarobią znacznie większe pieniądze. Mimo wszystko nasze perspektywy na igrzyska w Rio de Janeiro oceniam bardzo pozytywnie - powiedział Stanisław Szewczenko.
W ostatnich latach Rosjanie doczekali się wicemistrzostwa świata w siatkówce plażowej. Zdobywcy srebrnego medalu Barsuk i Kołodiński podpisali już kontrakty z klubami siatkówki halowej.
Naszym zdaniem podobne problemy z rozwojem siatkówki plażowej mają też inne kraje np. Włochy, gdzie są bardzo silne kluby i reprezentacja, a nie ma sukcesów w plażowe odmianie siatkówki.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.