Najnowsze newsy

Siatkówka » Plażowa

Plażowa | 2012-08-18 16:34:05 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. własna

Prudel: Był to dla nas bardzo trudny mecz

Fot.: FIVB

Tegoroczny turniej główny World Grand Slam w Starych Jabłonkach jest dla polskich zawodników szczególny ponieważ, aż trzy pary zagrały w drugiej rundzie Turnieju Głównego w Starych Jabłonkach. Po przegranych starciach par Kądzioła-Szałankiewicz i Kantor-Łosiak, na placu boju pozostali najlepsi polscy plażowicze: Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel.

Pierwszy set był bardzo zacięty dla obu ekip. Biało-czerwoni zapewnili kibicom małego dreszczowca wygrywając na przewagi 24-22. - Cieszymy się bardzo z wygranej ponieważ nie był to łatwy mecz. Rosjanie mieli bardzo szczelny blok. Na początku nie wyglądało to aż tak kolorowo jak się tego spodziewaliśmy. Pierwsza partia skończyła się dla nas szczęśliwie druga okazała się tylko formalnością – podsumowuje spotkanie Grzegorz Fijałek.

A jak spotkanie podsumował partner Grzegorza - Mariusz Prudel? –[i] Tak to często w siatkówce bywa, że nie zawsze gra układa się tak jakbyśmy sobie tego życzyli. W pierwszy secie nie mogliśmy poradzić sobie z blokiem i obroną rywali, na szczęście w końcówce udało się nam tą złą passę przełamać i obroniliśmy najważniejsze piłki. Jesteśmy zadowoleni z rezultatu, bo był to dla nas bardzo trudny mecz.


Podobnie jak w poprzednim roku do ćwierć finału dostała się tylko jedna biało-czerwona para. - Szkoda że chłopacy odpali już z turnieju, ponieważ kibice w Starych Jabłonkach mogli być uczestnikami święta polskiej siatkówki plażowej. Mimo wszystko, sądzę, że wyniki jakie osiągnęły polskie pary tutaj na Mazurach są rewelacyjne. Z niecierpliwością czekam na kolejne lata, które wieżę, że będą jeszcze lepsze niż tegoroczny sezon – stwierdza Mariusz Prudel.

W kolejnym spotkaniu, które zostanie rozegrane jeszcze dziś o godz. 17:30 Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel zmierzą się z mistrzami olimpijskimi z Pekinu – Rogersem i Dalahausserem. Rok temu w Starych Jabłonkach to właśnie ta para stanęła na drodze biało-czerwonym w finale. Czy będzie to dla nich mecz z podtekstem?– My z Grześkiem nie bawimy się w rewanże, bo to nie jest w sporcie najważniejsze. Chcemy przede wszystkim zagrać dobry mecz, aby awansować i odwdzięczyć się kibicom za wspaniały doping.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane