Plażowa | 2012-08-17 11:44:51 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: zaksa.pl
Atakujący ZAKSY wystąpił w finałowym turnieju o mistrzostwo Polski w siatkówce plażowej. Dominik Witczak otarł się o podium, bo zakończył zmagania na czwartym miejscu.
Zawodnik ZAKSY ma w swojej kolekcji liczne sukcesy na piaszczystych boiskach. W tym sezonie, grając w parze z Rafałem Matusiakiem, był liderem rankingu Polskiego Związku Piłki Siatkowej. W finałowych zawodach w Niechorzu duet ten rozstawiony był z numerem jeden. Witczak i Matusiak wygrali trzy spotkania i awansowali do półfinału.
- Gra układała się po naszej myśli. Czuliśmy się dobrze. Stoczyliśmy dwa ciężkie pojedynki z mocnymi parami. Zakończyły się one naszymi zwycięstwami po tie-breakach. To było budujące - przyznał atakujący z Kędzierzyna.
Drugiego dnia mistrzostw nie szło już dobrze. W półfinale Witczak i Matusiak przegrali 0:2 (15:21, 16:21) z obrońcy mistrzowskiego tytułu: Piotrem Janiakiem i Sebastianem Sobczakiem. Zawodnikowi ZAKSY i jego partnerowi pozostała walka o brązowy krążek, ale i tu im nie poszło. Tym razem lepsi okazali się zawodnicy z młodzieżowej kadry Polski: Maciej Rudol i Maciej Kosiak, którzy zwyciężyli 2:0 (21:19, 21:13).
- To nie był nasz dzień. Gra zupełnie nam się nie kleiła. Brakowało kończących ataków, dobrego bloku, no i mojej skutecznej zagrywki. Obaj jesteśmy na tyle doświadczonymi zawodnikami, aby opanować nerwy i nie popełniać prostych błędów. A tym razem wiele zagrań nam nie wychodziło - stwierdził Dominik Witczak.
Turniej w Niechorzu był dla atakującego ZAKSY ostatnim występem na piaszczystych boiskach w tym sezonie. W tym tygodniu wraca do Kędzierzyna-Koźla i rozpocznie przygotowania do sezonu halowego.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.