Plażowa | 2012-02-17 10:35:49 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: beachvolleyball.pl
Polscy siatkarze wyjechali na kolejny obóz przygotowawczy do sezonu 2012 w siatkówce plażowej, który rusza w kwietniu. Tym razem nasi zawodnicy polecieli na Wyspy Kanaryjskie, a konkretniej na wyspę Fuerteventura. Tam będą się przygotowywać przez kolejne dni. Oprócz zdrowego już Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla, na obóz po raz kolejny pojechał młody Maciej Kosiak, który zrobił wyraźne wrażenie na trenerach naszych par.
Kiedy dowiedziałeś się, że jedziesz z Mariuszem Prudlem na pierwszy obóz?
Maciej Kosiak: - Po turnieju w Holandii zostałem poproszony na rozmowę z trenerami i wtedy właśnie dowiedziałem się, że pojadę na tygodniowy obóz do Wiednia. Przyznam szczerze, że było to dla mnie wielką nobilitacją, a jednocześnie też wielkim wyzwaniem, gdyż nigdy wcześniej nie miałem okazji trenować z tak klasowym graczem, jakim jest Mariusz. Po tym obozie okazało się że kontuzja Grześka Fijałka jest na tyle skomplikowana, że na następny obóz, który odbył się na Teneryfie, również pojechałem z Mariuszem. To nieco dłuższe zgrupowanie pozwoliło mi nabrać zupełnie innego spojrzenia na grę, a wspólne treningi z czołowymi parami europejskiej i światowej siatkówki w tym cenne uwagi i wskazówki od trenera Olejnaka dały mi możliwość nabrania doświadczenia. Mam nadzieję, że będę mógł je wykorzystać na boisku.
Zapewne dużo nauczyłeś się przez te dni...
- Na Teneryfie sporo pracowaliśmy nad przyjęciem zagrywki, gdyż jest to jeden z ważniejszych elementów siatkarskiego rzemiosła bez którego wcześniej ustalona taktyka czy sposób gry nie może być zrealizowany. Zapoznałem się także z ciekawymi rozwiązaniami taktycznymi, które mogą pomóc w zdobyciu kilku cennych punktów. Bardzo wiele znaczyło dla mnie granie w warunkach plenerowych, a nie tak jak co roku zimą pod balonem.
Chyba naprawdę spodobałeś się szkoleniowcom, skoro wzięli Cię też na Fuerteventurę...
- Jeżeli jest potrzeba, zawsze chętnie pojadę i pomogę. Poza tym jest to nieprzeciętna okazja dowiedzenia się różnych nowych, ciekawych informacji, nie tylko tych potrzebnych na boisku, ale także uwag dotyczących np. techniki wykonywania różnych ćwiczeń na siłowni, czy bezpośrednio wskazówek pomagających w przygotowaniach do sezonu. Bardzo cieszę się, że mogłem uczestniczyć w tych obozach i dziękuję za zaufanie swojemu trenerowi, który sprawił że mogłem tam być.
* rozmawiał Maciej Nowocień (beachvolleyball.pl)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.