Najnowsze newsy

Siatkówka » Plażowa

Plażowa | 2011-08-06 16:12:54 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Okuń i Łukasik o turnieju w Starych Jabłonkach

Fot. Grzegorz Grabowski

- Poza pogodą w Starych Jabłonkach było wszystko, co trzeba, wszystko było dopięte na ostatni guzik - podsumowuje zakończony w niedzielę World Tour, Norbert Okuń. Z trybun, przez wszystkie dni turnieju, polskim parom kibicował także plażowy partner Okunia - Adam Łukasik.

Za nami emocje związane z kolejnym World Tourem w Starych Jabłonkach. Jak co roku na turniej przybyło kilka tysięcy kibiców. Wśród nich nie zabrakło brązowych medalistów krakowskiego Grand Prix w siatkówce plażowej mężczyzn - Norberta Okunia i Adama Łukasika. Jak wspominają tegoroczny World Tour? - Na turnieju byłem od pierwszego dnia do niedzieli - zdradza Adam Łukasik. - Obejrzałem wszystkie mecze Polaków i Polek. Wszystkie - to znaczy te, które dało się obejrzeć. Niektóre spotkania rozgrywane były w tym samym czasie - dodaje zawodnik, podkreślając, że grzechem byłoby "odpuścić" taki turniej. Podobnego zdania, co Adam Łukasik jest także Norbert Okuń. - World Tour w Starych Jabłonkach to impreza, której nie powinno się przegapić. Jestem tu za każdym razem. Jak dotąd ominął mnie chyba tylko jeden turniej.

Jak przyznaje Adam Łukasik, który pochodzi ze Starych Jabłonek, jego rodzinna miejscowość to idealne miejsce do spędzenia urlopu. - To piękne miejsce, żeby wypocząć - podkreśla siatkarz. W korzystaniu z uroków Starych Jabłonek w tym roku przeszkadzała jedynie pogoda. - Niestety, nie było pogody, dobrze chociaż, że za dużo nie padało - zauważa Norbert Okuń. - Poza pogodą w Starych Jabłonkach było wszystko, co trzeba, wszystko było dopięte na ostatni guzik. Z perspektywy kibica, brakowało tylko wspomnianej pogody, ale żaden organizator nie jest w stanie jej zagwarantować.

Żeńską czy męską? - siatkówkę w czyim wydaniu bardziej ceni sobie Okuń? - Zdecydowanie jestem za męską, ale zawsze warto zobaczyć też jak grają żeńskie pary. To troszeczkę inna plażóweczka - zaznacza Okuń, wracając po chwili pamięcią do występów najlepszej w Starych Jabłonkach polskiej pary - duetu Fijałek/Prudel: - Chłopaki prezentowali naprawdę znakomitą formę. Nie wygrywali, tylko "lali" swoich przeciwników - przypomina gładko wygrane przez polskich zawodników pojedynki. A jak Okuń zapamiętał występy Kądzioły/Szłankiewicza? - Kądzioła i Szałankiewicz mieli bardzo fajne momenty, które przeplatały się ze słabszymi. Co prawda ich rywale - prezentujący najwyższy poziom światowy, nie pozwolili im zajść dalej, ale niedużo zabrakło. Szkoda, może następnym razem? - zastanawia się głośno siatkarz.

World Tour w Starych Jabłonkach to dla tej małej miejscowości znakomita reklama. - A niedługo w Starych Jabłonkach organizowane będą Mistrzostwa Świata - podkreśla Adam Łukasik. - Wtedy dopiero będzie się działo - dodaje nowy siatkarz pierwszoligowej Wandy Kraków. Co skłoniło Łukasika do przyjęcia oferty krakowskiego beniaminka? - Czekałem na dobrą ofertę - i taka pojawiła się. Kraków spodobał mi się, tak jak i spodobał się mojej dziewczynie, Patrycji. Wspólnie uznaliśmy, że Kraków to najlepszy wybór. Zobaczymy jak to będzie, jak "poukłada" ten zespół trener Silczuk - kończy Łukasik.


* Rozmawiała i opracowała Sylwia Kuś - przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane