Plażowa | 2011-07-29 15:50:48 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf.własna
W kolejnym starciu turnieju Grand Slam w Starych Jabłonkach para Fijałek/Prudel bez straty seta pokonała rywali z Niemiec. Jest to jedyna polska para, która pozostała w turnieju.
Polska para rozpoczęła mecz bardzo dobrze. Po ataku z prawego skrzydła Mariusza Prudla, nasi rodacy prowadzili już 4:1. Niemcy szybko wyrównali jednak wynik spotkania. Po kiwce niemieckiego zawodnika było już po 6. Polacy odrobili starty i po chwili wyszli na prowadzenie 14:8 po ataku partnera Grzegorza Fijałka w boczną linię boiska. Niemieccy zawodnicy nie radzili sobie z zagrywką - po serwisie w siatce Erdmanna, Polacy zapisali 19 punkt (19:14). Ten sam zawodnik zakończył seta, popełniając bliźniaczy błąd, 21:16.
W drugim secie Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek potwierdzili swoją dominację nad rywalami. Kolejna partia rozpoczęła się od prowadzenia Polaków 5:1. O czas poprosili zawodnicy z Niemiec. Przerwa nie wybiła z uderzenia biało-czerwonych, ponieważ po sprytnej kiwce w róg boiska na tablicy pojawił się wynik - 8:4. W kolejnym etapie seta Polacy narzucili przeciwnikom swoje tempo gry. Po zdecydowanym ataku w środek boiska Grzegorza Fijałka, Polacy prowadzili 14:7. Dziewiętnasty punkt dla Polskiego zespołu zdobył partner Mariusza Prudla plasując piłkę nad blokiem pary naszych zachodnich sąsiadów. Mecz zakończył Kay Matysik posyłając piłkę na zagrywce daleko w aut, 21:15.
Było to trzecie wygrane spotkanie Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla. Obok Mistrzów Świata - Alisona Ceruttiego i Emanuela Rego są jedyną parą, która nie przegrała żadnego meczu w fazie grupowej.
POL – GER: Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel – Jonathan Erdmann/Kay Matysik 2:0 (21:16, 21:15).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.