Najnowsze newsy

Siatkówka » Plażowa

Plażowa | 2011-06-06 18:49:59 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf.własna

Kądzioła: Stare Jabłonki to magiczne miejsce

Fot.: Sylwia Kuś

- Turniej rozgrywany w Starych Jabłonkach to niesamowita impreza, która „ściąga” bardzo wielu kibiców. Ludzie, którzy co roku przyjeżdżają na ten turniej, to ludzie całkowicie oddani siatkówce plażowej - twierdzi reprezentant Polski - Michał Kądzioła.

Jesteście na początku sezonu 2011. Jakie cele wyznaczyliście sobie przed startem rozgrywek?

- Póki co nie stawiamy sobie jeszcze konkretnych celów na ten sezon, takich jak np. dziewiąte miejsce w którymś turnieju, czy pierwsza dziesiątka pod koniec sezonu. Jedynym takim naszym „zamierzeniem” jest kwalifikacja na Igrzyska Olimpijskie w Londynie. To nasz „cel nad celami”, który osiągnąć możemy tylko i wyłącznie poprzez naszą dobrą grę, dzięki wysokiemu poziomowi, jaki – mam nadzieję, będziemy prezentować.

Z pierwszych występów w Brazylii i Czechach nie możecie być do końca zadowoleni…

- To prawda, nie były dla nas do końca udane, a przynajmniej dla mnie. W pierwszym turnieju miałem problemy z żołądkiem, a do Pragi pojechałem z wysoką gorączką. Borykając się z problemami typowo zdrowotnymi, nie mogłem pokazać w pełni swoich sił na boisku. Teraz czuję się już dobrze. Mam nadzieję, że w najbliższych zawodach w Pekinie, bez żadnych problemów wyjdziemy z grupy i zakwalifikujemy się do gry o finał w Grand Slamie. Byłby to z pewnością ogromny krok do przodu w naszej karierze.

Nowy sezon przyniósł zmiany nie tylko w sposobie promowania siatkówki plażowej - zmienił się także regulamin.

- Głównym założeniem zmian w regulaminie jest przyśpieszenie gry. Sędziowie ściśle trzymają się reguły 12 sekund między jedną, a drugą akcją. Kolejną znaczącą zmianą jest ograniczenie przerw medycznych, które były dla sędziów i organizatorów niemałym utrapieniem, ze względu na transmisje telewizyjne. Zawodnicy często ich nadużywali i relacje przedłużały się, bądź kończyły za wcześnie. Obecnie federacja nałożyła bardzo wysokie kary za nadmierne wykorzystywanie przerw medycznych.

Czy Wam - zawodnikom, wprowadzone zmiany w regulaminie utrudniają grę?

- Modyfikacje te w niczym nie poprawiają, ani nie pogarszają sytuacji zawodników w trakcie gry. Jest to zmiana typowo medialna. Mecz jest teraz bardziej dynamiczny, bardziej atrakcyjny dla telewizji.

Już pod koniec lipca Stare Jabłonki będą gospodarzem turnieju Grand Slam World Tour. Jak wspominasz dotychczasowe turnieje w tej miejscowości?

- Stare Jabłonki to magiczne miejsce. Turniej rozgrywany tam to niesamowita impreza, która „ściąga” bardzo wielu kibiców. Początkowo na trybuny „trafiali” oni przypadkowo - byli to turyści, którzy przyjeżdżając na Warmię i Mazury, aby odpocząć, przypadkowo znajdowali się w centrum wspaniałych zawodów. Pozwoliło im to „wkręcić się” w ten sport. Ludzie, którzy co roku przyjeżdżają do Starych Jabłonek, to ludzie całkowicie oddani siatkówce plażowej.

Do tej pory siatkówka plażowa była sportem niszowym. Są szanse, że się to zmieni?

- Myślę, że zainteresowanie plażówką będzie wzrastać jeśli większą uwagę skupią na niej media, a w szczególności telewizja, jeśli będą pokazywane turnieje, w których grają polskie pary. Ktoś kto nie miał możliwości zobaczyć turnieju siatkówki plażowej na żywo, może nie zrozumieć klimatu jaki panuje wśród publiczności oraz wszystkich innych aspektów związanych z tym sportem.

28 maja obchodziłeś swoje dwudzieste drugie urodziny. Czego życzyłbyś sobie w tym sezonie?

- Życzyłbym sobie dużo zdrowia i spokoju wewnętrznego, bo bez tego nie będę mógł pokazywać pełni swoich możliwości, a to utrudni drogę do spełnienia marzeń olimpijskich.


* Rozmawiała Katarzyna Krajewska, przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane