Plażowa | 2011-05-05 13:37:58 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: beachvolleyball.pl
W Szanghaju trwa kolejny turniej SWATCH FIVB World Tour w tym sezonie. Do tej pory był bardzo udany dla Polaków, bowiem do turnieju głównego zakwalifikowały się aż trzy nasze pary. W dzisiejszych meczach nie było już tak kolorowo, a na placu boju pozostali tylko Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel i Kinga Kołosińska/Monika Brzostek. Oba zespoły grają już o przetrwanie.
Jako pierwsi odpadli Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz, którzy zmierzyli się z trudnymi przeciwnikami, jakimi są Niemcy David Klemperer i Eric Koreng. Nasi zachodni sąsiedzi nie dali szans Polakom, choć walki nie można było im odmówić, ponieważ oba sety rozstały rozstrzygnięte na przewagi. Tym samym "Kądziu" i "Szałan" zajęli siedemnaste miejsce.
Kądzioła/Szałankiewicz - Klemperer/Koreng 0:2 (19:21, 22:24)
Swój mecz w trzeciej rundzie "main draw" przegrali także Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. Trzeba jednak przyznać, że mieli wysoko postawioną poprzeczkę, bowiem zmierzyli się z aktualnie najlepszą parą siatkówki plażowej na świecie, czyli Toddem Rogersem i Philem Dalhausserem. Mistrzowie olimpijscy pewnie pokonali Polaków do 17 i 14 i znaleźli się w czwartej rundzie. Nasi reprezentanci nie odpadli jednak z turnieju, a z prawej strony drabinki zagrają z Klempererem i Korengiem. Jeśli przegrają, zajmą dziewiąte miejsce.
Rogers/Dalhausser - Fijałek/Prudel 2:0 (21:17, 21:14)
Fijałek i Prudel nie sprostali jednak Niemcom i przegrali po trzech setach. Polacy wygrali pierwszego seta do 17, jednak w kolejnych dwóch polegli do 12. Ostatecznie popularni "Fifi" i "Prudi" zajęli siódme miejsce.
Klemperer/Koreng - Fijałek/Prudel 2:1 (17:21, 21:12, 15:12)
Z kolei w turnieju żeńskim Talita i Maria Antonelli nie dały szans Kindze Kołosińskiej i Monice Brzostek. Brazylijki, choć nie bez problemów, pokonały Polki 2:0. Teraz na "Kinię" i "Monię" czekają Gruzinki Saka/Rtvelo, a stawką jest utrzymanie się w turnieju. W przypadku przegranej Kołosińska i Brzostek zajmą 25. miejsce.
Talita/Antonelli - Kołosińska/Brzostek 2:0 (21:19, 23:21)
Niestety nie udało się wywalczyć wyższego miejsca i nasza jedyna żeńska para odpadła z turnieju głównego zajmując 25. miejsce. Kołosińska i Brzostek przegrały z Gruzinkami Saka/Rtvelo po dwóch setach. Trzeba jednak przyznać, że sam awans jest sporym sukcesem i należy za to dziewczynom złożyć ogromne gratulacje.
Kołosińska/Brzostek - Saka/Rtvelo 0:2 (19:21, 13:21)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.