Najnowsze newsy

Siatkówka » Plażowa

Plażowa | 2011-05-02 11:50:41 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: beachvolleyball.pl

Mariusz Prudel narzeka na częste podróże

Fot. Grzegorz Grabowski

Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel podczas turnieju premierowego w tym sezonie World Touru w Brasilii zajęli 17. miejsce. O przyczynach takiego wyniku oraz o uciążliwych dla każdego siatkarza nieustannych podróżach opowiada Mariusz Prudel, blokujący polskiego duetu.

Zapewne po pierwszym w tym roku World Tourze nie jesteście zadowoleni ze swojego wyniku. Co więc zadecydowało o porażce z parą, z której pokonaniem wcześniej nie mieliście problemów?

Mariusz Prudel
: - Niestety turniej w Brasilii nie wypadł za dobrze. W meczu z Włochami zagraliśmy słabo, popełniliśmy dużo prostych błędów i daliśmy narzucić przeciwnikowi ich styl gry.

Jak wyglądają wasze przygotowania do kolejnego turnieju, tym razem rozgrywanego w Chinach?

- Przygotowania wyglądają troszkę inaczej niż do innych turniejów, ponieważ mieliśmy długi lot i jest duża różnica czasowa pomiędzy Polską a Szanghajem. Sześć godzin różnicy to bardzo dużo, szczególnie jeśli przemieszczamy się z zachodu na wschód. Ogólnie po dwóch cięższych dniach, w których trudno było nam się odnaleźć w rzeczywistości, wróciliśmy do normalnego trybu przygotowań do turnieju.

Konieczność przemieszczania się na dużych dystansach między kolejnymi turniejami wpływa na was i innych graczy w jakimś stopniu deprymująco?

- Tak jak wcześniej wspomniałem. Te wszystkie długie podróże, godziny spędzone na lotniskach w oczekiwaniu na kolejny samolot, przejazdy i różnice czasowe bardzo nas rozregulowują. Na prawdę ciężko jest przestawiać się co tydzień o parę godzin, które wynikają z różnic pomiędzy poszczególnymi strefami czasowymi.

Czy te częste podróże i zmiany stref czasowych o których rozmawiamy, przyczyniają się do większej ilości niespodzianek podczas World Touru?

- Na pewno w jakimś stopniu tak. Są zawodnicy, którzy łatwiej znoszą zmiany stref czasowych i szybciej potrafią się zaaklimatyzować w nowym miejscu. Ale są też tacy, którym zajmuje to bardzo długi czas. Każdym ma swój indywidualny sposób na to, aby jak najszybciej przystosować się do nowego miejsca.

*Z zawodnikiem rozmawiał Michał Błaszczak

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane