Plażowa | 2011-03-17 12:34:17 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: beachvolleyball.pl
Czy średni wiek oznacza koniec kariery siatkówki plażowej? Z pewnością nie dla Polaków. Wystarczy wspomnieć, że Jerzy Komosiński i Dariusz Lewicki w 2009 roku zdobyli w Sydney srebrny medal World Masters Games, który uważany jest za igrzyska olimpijskie dla starszych czynnych sportowców. Polacy nie zamierzają także próżnować w tym roku.
Na początku maja (1-6) w tureckiej Alanyi odbędą się zawody, w których ułatwiony występ będą mieli właśnie weterani. W związku z faktem, że będzie to turniej open, w którym udział wziąć może każdy, to zawodnicy są kwalifikowani do odpowiedniej punktacji. Profesjonaliści oczywiście nie dostaną darmowych "oczek", ale amatorzy zagrają z czteropunktowym handicapem, weterani powyżej 40 lat z pięcioma "oczkami" zapasu, a powyżej 50 lat, będą mieli ich aż sześć. Biorąc pod uwagę sytuację, gdzie weterani powyżej 40 lat (Komosiński i Lewicki) grają z profesjonalistami, w kazdym secie zaczynają od dziesięciu punktów przewagi. - W ten sposób wszyscy grają w jednym turnieju, a dla wyrównania szans zastosowana jest właśnie taka zasada - mówi Jerzy Komosiński. - Jednocześnie rozgrywane są także zawody dla pań i dzieci poniżej 12 roku życia.
Turniej będzie znakomitą okazją do zdobycia satysfakcji i należytego odpoczynku. Komosiński nie ukrywa jednak, że być może powalczą także o pieniądze. - Bardzo ciężko jest jednak awansować do płatnej ósemki zawodów - zaznacza. - Z pewnością wystąpi para rosyjska, z którą przegraliśmy finał w Sydney. Obawiamy się wszystkich, bo z żadną z tych par nie mieliśmy okazji grać. Każdy mecz będzie nowym doświadczeniem i zderzymy się z wieloma stylami gry. Już na dzień dzisiejszy zgłosiło się ponad 30 osób z dziesięciu krajów. Nie wliczam armii Rosjan, którzy ten turniej organizują. Uważam, że można spodziewać się około 50-70 par z całej Europy.
Co więcej, taki turniej to dobry sposób na zachowanie formy. - Nasz wypoczynek zawsze sprowadza się do siatkówki latem, a zimą do nart - dodaje Komosiński. - Nie wyobrażam sobie sytuacji, żebym leżał na plaży dłużej, niż pół godziny.
Polacy już zaczęli mysleć o letnim sezonie i rozpoczęli przygotowania do tureckiego turnieju. Sezon z kolei skończą mistrzostwami Europy oldboyów, które odbędą się we wrześniu we Włoszech. - Udało nam się już wygrać jeden turniej pod balonem, dlatego z nadzieją patrzymy na tegoroczny bogaty sezon - przyznaje Jerzy Komosiński. - Planujemy pograć jeszcze trochę z weteranami, a także wziąć udział w turnieju z zawodowcami. Musimy bowiem ograć się z mocniejszą zagrywką i atakiem. Wszystko po to, żeby we wrześniu podczas mistrzostw Europy odgryźć się na Rosjanach za Sydney i oczywiście przywieźć medal.
*Autorem tekstu jest Maciej Nowocień
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.