Plażowa | 2010-08-07 18:01:14 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: worldtour.pl
Kobiecą rywalizację w Mazury Orlen Grand Slam zdominowały pary brazylijskie. Reprezentantki Kraju Kawy zdobyły dwa medale - złoty i brązowy.
W pojedynku o trzecie miejsce Maria Antonelli i Talita Antunes podejmowały rewelacyjne ostatnio Austriaczki Barbarę Hansel i Sarę Montagnoli. Piąte w ubiegłym roku nad Szelągiem Małym zawodniczki postawiły Brazylijkom twarde warunki. Do końca pierwszej partii nie sposób było przewidzieć, kto wyjdzie z niej zwycięsko, aż do walki na przewagi, kiedy Maria i Talita wykorzystały większe doświadczenie i wygrały 23-21.
Drugi set to dominacja Austriaczek, które dzięki znakomitej grze w obronie i skutecznym kontrom doprowadziły do setbola przy stanie 20-18. Wizja zdobycia brązowego medalu sparaliżowała jednak Barbarę i Sarę, które popełniały błąd za błędem, a przy stanie 20-21 ta pierwsza posłała piłkę w aut i było po meczu. Tym samym brazylijski duet obronił wywalczone rok temu w Starych Jabłonkach trzecie miejsce.
Maria Antonelli/Talita Antunes - Barbara Hansel/Sara Montagnoli 2:0 (23-21, 22-20)
Finał już przed pierwszym gwizdkiem zapowiadał się pasjonująco. Spotkały się w nim liderki rankingu World Tour – Larissa Franca i Juliana da Silva z rewelacją tegorocznego cyklu – Chen Xu i Xi Zhang. Brazylijsko – chińska rywalizacja nabrała rumieńców dopiero w drugiej odsłonie. Pierwszą bowiem, reprezentantki Państwa Środka zagrały tak koncertowo, że po niecałych osiemnastu minutach było 21-14. Faworytki wzięły się do pracy w drugim secie. Bardzo groźne zagrywki Larissy oraz niewymuszone błędy Chinek – tak wyglądał początek partii. Potem jednak Brazylijki w dziecinny sposób oddały dwa punkty (zepsuta zagrywka i nieporozumienie w przyjęciu) i przy stanie 16-16 wszystko zaczęło się od nowa. Nerwową i wyczerpującą końcówkę lepiej wytrzymały jednak bardziej doświadczone zawodniczki, wyprowadziły dwie skuteczne kontry i doprowadziły do tie-breaka (25-23).
W piątym secie cztery tysiące kibiców oglądało walkę punkt za punkt do stanu 7-7. Właśnie wtedy Brazylijki odskoczyły na dwa punkty. To jednak nie był koniec, bo najpierw asowy serwis Xue, a potem skuteczna kontra i zrobiło się 12-11 dla Azjatek. Ostatecznie jednak, to ich rywalki cieszyły się ze zwycięstwa 16-14.
Larissa Franca/Juliana da Silva – Chen Xu/Xi Zhang 2:1 (14-21, 25-23, 16-14)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.