Plażowa | 2010-08-05 11:47:16 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: worldtour.pl
W Starych Jabłonkach turniej Mazury Orlen Grand Slam rozkręcił się na dobre. Niestety – ani w kwalifikacjach mężczyzn, ani w turnieju głównym kobiet, kibicom nie było dane posmakować polskiego zwycięstwa.
Żal zwłaszcza Mistrzów Świata do lat 19. - Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka, którzy w pierwszej rundzie kwalifikacji zmierzyli się z hiszpańską parą Raul Mesa/Inocencio Lario. Bardziej doświadczony duet z Półwyspu Iberyjskiego wygrał 2:0 (21-17, 21-16), a wielu obserwatorów nie ukrywało, że liczyło na większy opór młodych, polskich Orłów.
Gładkie 0:2 (15-21, 15-21) "zaliczyli" także Marek Leźnicki i Michał Makowski, którzy w rywalizacji z bardzo doświadczonymi Amerykanami Jakiem Gibbem i Seanem Rosenthalem, raz po raz odbijali się od bloku przeciwników. Już dzisiaj jednak, w turnieju głównym zobaczymy kolejne polskie pary: Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel oraz Michał Kądzioła/Jakub Szałankiewicz.
Bardzo podobne nastroje towarzyszyły polskim fanom Beach volley’a po meczach turnieju głównego pań. Na sześć spotkań, nasze duety przegrywały sześciokrotnie, nie zdobywając ani jednego seta. W grupie A Kinga Kołosińska i Beata Gałek uległy duetom z Gruzji (Saka/Rtvelo 0:2 [16-21, 13-21]) oraz Brazylii (Larissa/Juliana BRA 0:2 [15-21, 13-21]). W grupie G, Monika Brzostek i Karolina Sowała przegrywały z Hiszpankami: Lilianą i Baquerizo 0:2 (18-21, 15-21) oraz Kanadyjkami: Martin i Lessard także 0-2 (15-21, 16-21). Największe nadzieje na zdobycz punktową kibice wiązali z Katarzyną Urban i Joanną Wiatr. Nasza najlepsza żeńska drużyna uległa jednak najpierw Włoszkom: Cicolari i Menegatti 0:2 (16-21, 18-21), a także Holenderkom: Wesselink i Meppelink 0:2 (18-21, 14-21). Na szczęście, biało – czerwone mają jeszcze szansę na awans do fazy pucharowej. Muszą jednak wygrać swoje dzisiejsze, ostatnie grupowe pojedynki.
Poza boiskami, uwagę zwracała coraz większa liczba turystów i kibiców. Niektóre pojedynki oglądało nawet dwa tysiące widzów, co – jak na drugi dzień imprezy – jest wynikiem rewelacyjnym. Ruszyła Restauracja Mistrzów, a do tańca ruszyły… tancerki z Wysp Kanaryjskich, czyli Inter Parts Beach Girls. Vanessa Diaz i jej koleżanki od zaczęły czarować kibiców na stadionie głównym po południu i od razu zyskały rzesze nowych fanów, pokazując, że cały czas są najlepszymi plażowymi cheerleaderkami na świecie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.