Plażowa | 2010-08-04 13:50:02 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: inf. własna
Pomimo przegranego meczu z Larissą i Julianą, polska para Kinga Kołosińska i Beata Gałek były zadowolone ze spotkania. - Ten mecz możemy uznać jako udany, jednak Brazylijki przewyższają nas nie tylko doświadczeniem, ale również umiejętnościami. Każde starcie z takimi rywalkami uczy nas czegoś nowego - stwierdza w rozmowie z naszym portalem Beata Gałek.
Młode zawodniczki czeka dziś o godzinie 15 jeszcze jedno spotkanie. Przeciwnikiem będzie brazylijska para z gruzińskim paszportem. Beata Gałek jest optymistycznie nastawiona do tego pojedynku - Jeśli zagramy podobnie jak z Larissą i Julianą jesteśmy w stanie wygrać kolejny mecz. Wszystko przed nami.
Trybuny powoli się zapełniają i z każdą godziną jest coraz więcej kibiców, którzy nie oszczędzają swoich gardeł i rąk - W Starych Jabłonkach jest specyficzna atmosfera jakiej nie spotka się gdzie indziej. Przy takim dopingu gra się o wiele lepiej, polscy kibice są najlepsi na świecie - mówi Beata Gałek.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.