Plażowa | 2010-04-16 13:27:58 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: cev.lu/inf. własna
Dawny kapitan włoskiej reprezentacji oraz srebrny medalista w Atenach, Alberto Cisolla zadebiutuje w rzymskim turnieju Swatch FIVB World Tour. Zawodnik otrzyma "dziką kartę", która pozwoli mu zagrać w duecie z Gianlucą Casadei.
Dlaczego zdecydowałeś się zagrać w World Tour?
Alberto Cisolla: - Szczerze? Już dawno o tym myślałem. Zawsze w wolnym czasie grywam w siatkówkę plażową, więc zacząłem myśleć o możliwości wzięcia udziału w tym turnieju. World Tour jest olbrzymim wydarzeniem w Rzymie, to wyjątkowa i niepowtarzalna okazja do zaprezentowania się. Jestem pewien, że będzie to niesamowite doświadczenie.
Kiedy podjąłeś ostateczną decyzję?
- Zawsze kochałem siatkówkę plażową, interesuje mnie, odkąd jestem siatkarzem. Wiele się zmieniło w tym roku, już nie wystąpię w reprezentacji, więc będę miał więcej czasu dla siebie. Rozważałem możliwość wzięcia udziału w turniejach Mistrzostw Włoch w siatkówce plażowej oraz w niektórych turniejach CEV, ale kiedy pojawiła się możliwość zagrania w World Tour, nie zastanawiałem się dwa razy i zgodziłem się natychmiast.
Czujesz, że jesteś gotów zarówno psychicznie, jak i fizycznie do gry na piasku?
- Nie sądzę, żebym miał jakiekolwiek problemy fizyczne oraz dotyczące adaptacji. Aczkolwiek jestem ciekaw, jak zareaguję na inne boisko oraz jak się zaprezentuję z technicznego punktu widzenia. Zobaczymy, co jestem w stanie osiągnąć. Na chwilę obecną jest to dla mnie próba, ale zdarzyły się przypadki siatkarzy halowych np. niemiecka para Nummerdor i Schuil, którzy radzili sobie na piasku naprawdę dobrze. Nie mam żadnych ograniczeń, więc zobaczymy co się wydarzy.
World Tour jest dla Ciebie turniejem raczej nowym. Jak chcesz się do niego przygotować?
- Na razie jestem zajęty w klubie półfinałami w Serie A, dlatego też tylko na tym się skupiam. Zacznę myśleć o plażówce, kiedy padnie ostatni punkt w spotkaniu ligowym. Rozmawiałem z zarządem mojego klubu, który zgodził się na taki układ.
Czego oczekujesz w związku z tym doświadczeniem?
- Jestem sportowcem i duch rywalizacji na pewno się pojawi, ale muszę być realistą. Na pewno dam z siebie wszystko, jeśli jednak nie uda się - to trudno. Kiedy zakończy się sezon ligowy, rozpocznę przygotowania do gry na piasku. Może pojawi się taka możliwość, że zagram również w innych turniejach siatkówki plażowej. Decyzje jednak będą podejmowane na bieżąco.
Wiążesz swoją przyszłość z siatkówką plażową?
- W tym momencie jest to raczej realizacja moich pragnień, marzeń, bo wciąż mam kontrakt z Maceratą. Będę starał się połączyć grę w klubie z grą na piasku.
Myślisz już o igrzyskach w Londynie?
- Kto wie, może uda mi się po raz trzeci wystąpić na olimpiadzie, ale tym razem na piasku! (śmiech).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.