Plażowa | 2008-06-07 12:10:50 | Nadesłał: Michał Kępiński | Źrodlo: inf. własna
W pierszym półfinalowym spotkaniu para Amerykańska Rachel Wacholder - Tyra Turner pokonała duet z Brazylii Carolina Salgado - Maria Clara Salgado 2:0 (21:19, 21:16).
Spotkanie rozpoczęło się od punktowej zagrywki Rachel Wacholder. W odpowiedzi skutecznym zbiciem popisała się Carolina Salgado. Wynik oscylował w okolicach remisu (2:2,2:3 i 4:4). Ataki ubu duetów były bardzo precyzyjne i przynosiły kolejne punkty. Dodatkowo mocno zagrywała zarówno Maria Clara jak również Tyra Turner. Na tablicy stale utrzymywał się wynik remisowy (6:6, 7:7). Jedna jak i druga para grała bardzo ambitnie, walczyła o każdą piłkę. Poziom sportowy stał na bardzo wysokim poziomie, poziomie, który odpowiadał randze tego spotkania. Na przerwę techniczną duety udały się przy jednopunktowym prowadzeniu Brazylijek (11:10). W tym pojedynku mało było niewymuszonych błędów co jeszcze bardziej uatrakcyjniało ten mecz. Stale na tablicy widniał rezultat remisowy (15:15, 16:16). Żaden z duetów nie chciał odpuścić i grał na swoim najwyższym możliwym pułapie. Nadal z wyśmienitą skutecznością atakowała Rachel Wacholder i Carolina Salgado. W końcówce w aut zaatakowała Maria Clara, w obronie zagrała Tyra Turner, która następnie precyzyjnym atakiem zakończyła seta (21:19).
Od początku drugiego seta zarysowała się niewielka przewaga Amerykanek (4:1). Brazylijki popełniały błędy w ataku, miały również kłopoty z dokładnym przyjęciem zagrywki rywalek. Zawodniczki z Ameryki Południowej stopniowo starały się zniwelować straty (4:6), lecz nie było to takie proste. Rachel Wacholder i Tyra Turner nadal nie popełniały błędów czym nie pozwalały swoim rywalkom na nawiązanie kontaktu punktowego. Po autowym ataku Marii Clary (6:10) o czas poprosiły Brazylijki. Przerwa jednak nie podziałała na siatkarki z Kraju kawy, nadal popełniały proste błędy w ataku a dodatkowo w bloku świetnie zaczęła grać Rachel Wacholder (8:13). Zawodniczki z Ameryki Południowej poderwały się jeszcze do walki, głównie dzięki dobrej grze Caroliny i zmniejszyły straty do dwóch punktów (13:15). Szybko na taką sytuację zareagowały Amerykanki, które poprosiły o czas. Ta przerwa poskutkowała, siatkarki z USA zdobyły dwa punkty blokiem, do tego dołożył świetną grę w obronie i wygrały drugiego seta (16:21).
Kibice zgromadzeni na trybunach w Starych Jabłonkach ujrzeli w tym spotkaniu siatkówkę na światowym poziomie. Można było zaobserwować dosłownie wszystko: świetną grę blokiem, skuteczne obrony i kontry, precyzyjne ataki i bardzo ambitną walkę. Do finału mogła jednak awansować tylko jedna para i jest nią Rachel Wacholder i Tyra Turner
Carolina Salgado – Maria Clara Salgado - Rachel Wacholder – Tyra Turner 0:2 (19:21, 16:21)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.