Plażowa | 2008-06-05 10:56:00 | Nadesłał: Michał Kępiński | Źrodlo: inf. własna
W kolejnym spotkaniu turnieju głównego World Tour, mistrzowie świata juniorów z 2007 roku: Kądzioła – Szałankiewicz nie sprostali parze z Niemiec. Nasi zachodni sąsiędzi wygrali zdecydowanie to spotkanie 2:0 (21:12, 21:12).
Pierwszy set rozpoczął się od przewagi duetu z Niemiec (3:1 i 4:1). Polacy poprawili przyjęcie, zaczęli skutecznie atakować i doprowadzili do remisu (6:6). Niemcy popełniali proste błędy, piłka po ich atakach wychodziła w aut, lub była blokowana przez Polskich zawodników. Ponownie jednak w szeregach naszych siatkarzy pojawiło się chwilowe rozprężenie, które skutecznie wykorzystali Niemcy. Świetną partię blokiem rozgrywał Uhmann, który dwa razy zablokował zbicia zawodników z Polski. Na przerwę techniczną oba duety schodziły przy wyniku 9:12. Przewaga rywali utrzymywała się na stałym poziomie trzech-czterech punktów (13:10, 14:10). Po asie serwisowym Matysika Niemcy objeli aż pięciopunktowe prowadzenie (15:10). Polacy grali nerwowo, popełnaili sporo błędów i to wszystko przełożyło się na końcowy wynik pierwszej partii (14:21).
Drugi set ponownie zaczął się od prowadzenia duetu Niemieckiego (4:2, 5:3). Polacy nie potrafili złapać odpowiedniego rytmu, grali nerwowo, popełniali sporo błędów. Nasi rywale natomiast rozgrywali znakomite zawody, wychodziło im po prostu wszystko, świetnie w bloku grał Uhmann, dobrze w obronie Matysik i to wszystko złożyło się na ich wysokie prowadzenie (9:5 i 11:6). Niemcom dodatkowo sprzyjało szczęście, piłka po ich zagrywkach przetaczała się po siatce i wpadała w pole naszych reprezentantów. Oba duety na przerwę techniczną udały się przy prowadzeniu Niemców (13:8). Po czasie zdobyli oni kolejne dwa punkty (15:8) i tą bezpieczną przewagę utrzyali już do końca seta, który zakończył się wynikiem 21:12.
Polacy, mistrzowie świata juniorów z roku 2007, popełniali sporo błędów, grali nerwowo i nie potrafili nawiązać wyrównanej walki z duetem z Niemiec. Kibice zebrani w Starych Jabłonkach mają jednak nadzieję, że w następnym spotkaniu nasze para pokaże swój olbrzymi talen i awansuje do kolejnej rundy turnieju World Tour.
Kądzioła – Szałankiewicz - Uhmann – Matysik 0:2 ( 14:21, 12:21)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.