Siatkówka | 2022-08-13 12:50:37 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
Indykpol AZS Olsztyn nie obroni tytułu wywalczonego przed rokiem podczas PreZero Grand Prix PLS w Krakowie. W sobotę Akademicy przegrali z GKS-em Katowice 0:2 i zakończyli swoją przygodę z krakowskim turniejem. - W mojej ocenie to ciekawa inicjatywa, bo możemy się trochę poruszać na plaży. Wiadomo, że naszym środowiskiem jest hala. Muszę przyznać, że nie jest łatwo po takiej przerwie wrócić i grać od razu, w takim turnieju. Pojawia się adrenalina i są emocję. W sobotę daliśmy z siebie wszystko. Czasami jednak tak jest, że się nie uda wszystkiego wygrać. Nie załamujemy się, tylko skupimy się na swoim pierwszym meczu w PlusLidze - powiedział Bartłomiej Lipiński, przyjmujący olsztyńskiego zespołu.
W sobotę przegraliście z GKS-em Katowice 0:2 i zakończyliście swoją przygodę z PreZero Grand Prix w Krakowie. Niestety nie udało się wam obronić tytuł sprzed roku.
- Niestety taki jest sport. Dzisiaj GKS Katowice zagrał naprawdę bardzo dobrą siatkówkę. Myślę, że zasłużenie wygrali to spotkanie, bo grali naprawdę bardzo dobrze w obronie i kontrze. Brawa dla nich. My niestety wracamy do domu i mamy już teraz czas, żeby przygotować się do sezonu.
Ten turniej był chyba dla was dobrą okazją do sprawdzenia się, a także wprowadzeniem w okres przygotowawczy do sezonu 2022/23 PlusLigi?
- W mojej ocenie to ciekawa inicjatywa, bo możemy się trochę poruszać na plaży. Wiadomo, że naszym środowiskiem jest hala. Muszę przyznać, że nie jest łatwo po takiej przerwie wrócić i grać od razu, w takim turnieju. Pojawia się adrenalina i są emocję. W sobotę daliśmy z siebie wszystko. Czasami jednak tak jest, że się nie uda wszystkiego wygrać. Nie załamujemy się, tylko skupimy się na swoim pierwszym meczu w PlusLidze.
Rozmawiałam z wieloma zawodnikami podczas tego turnieju i wszyscy są zgodni, że te turniej to świetna okazja do sprawdzenia się na piasku. Trzeba jednak pamiętać, żeby nie nabawić się żadnej kontuzji.
- Dokładnie. Trzeba o siebie dbać i starać się, żeby właśnie podczas takich turniejach nic się nie stało. Tak jak wspomniałem wcześniej, my trenujemy i gramy na co dzień w hali. Tutaj jesteśmy dla naszych kibiców i żeby się trochę pobawić. Jednak zdrowie jest najważniejsze. Cieszę się, że nikomu nic się nie stało. Wracamy w pełni zdrowi i z fajną motywacją do Olsztyna.
* więcej w serwisie plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.